Marek Magierowski, były ambasador RP w Izraelu i w USA, napisał druzgocący felieton dla premiera Donalda Tuska i ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego. Okazuje się, że na ogłoszonej przez wiceszefową KE liście 33 ambasadorów Unii Europejskiej oraz siedmiu zastępców szefów misji nie ma ani jednego Polaka. Magierowski za winnych tej sytuacji wskazuje właśnie Tuska i Sikorskiego. „Winni się głęboko zastanowić, co zrobili źle, albo czego nie zrobili, żeby uniknąć tego blamażu” - ocenił były ambasador Polski.
Marek Magierowski w tekście dla Wirtualnej Polski zauważył, że na ogłoszonej przez wiceprzewodniczącą Komisji Europejskiej Kaję Kallas liście 33 ambasadorów Unii Europejskiej oraz siedmiu zastępców szefów misji nie ma ani jednego Polaka. Zauważył, że jeśli podobna sytuacja miałaby miejsce w czasach, gdy premierem był Mateusz Morawiecki, ze strony polityków związanych z Donaldem Tuskiem zaraz posypałyby się komentarze o „dyplomatołkach z PiS” i słabych kadrach tej formacji.
Może nadszedł czas, aby przyznać, że obecnie rządzący w Warszawie obóz polityczny na dyplomacji nie zna się wcale lepiej i nie jest na tym polu skuteczniejszy niż PiS. A powtarzanie obraźliwych frazesów o „dyplomatołkach” służy jedynie przykrywaniu własnej niekompetencji i indolencji. A niewykluczone, że też zwykłego lenistwa
— podkreślił Magierowski.
Trudne pytania do Sikorskiego i Tuska
Były ambasador Polski wystosował do Tuska i Sikorskiego serię niewygodnych pytań.
Skoro kadry Koalicji Obywatelskiej są tak profesjonalne, tak doświadczone, tak wyśmienicie znają języki obce, to czy mieli Panowie przygotowaną stosowną listę kandydatów na ambasadorów UE? Czy o owych kandydaturach rozmawialiście osobiście z Kają Kallas? A jeśli tak, to dlaczego nie udało się przeforsować ani jednej, mimo że przecież macie Panowie tak fantastyczne „wejścia” w Brukseli?
— pytał Magierowski.
Czytaj także
tkwl/wp.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/762107-tusk-i-sikorski-nie-zalatwili-tego-w-ue-padly-trudne-pytania
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.