Szef MSZ Radosław Sikorski zaatakował redakcję wPolityce.pl, która opublikowała głosy oburzenia po jego słowach, obwiniających śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego za katastrofę smoleńską. Miał to być przytyk do prezydenta Karola Nawrockiego, aby nie mieszał się w sprawy, którymi zajmować się w jego ocenie nie powinien. „Nasi nacjonaliści tradycyjnie dadzą się posiekać za własne mity” - napisał na X wicepremier Sikorski.
Radosław Sikorski podczas wczorajszej konferencji prasowej pozwolił sobie na skandaliczne słowa dotyczące prezydenta.
Bo przypominam: był już taki prezydent, który uzurpował sobie prawo do podejmowania decyzji, które nie leżały w jego kompetencjach. Prezydent jako pasażer samolotu rządowego nie decyduje o tym, jak pilotować tym samolotem. Ale był już prezydent, którego proszono – mimo że nie miał takich kompetencji – o zgodę na wybranie lotniska zapasowego. I on tej decyzji na czas nie podjął. Wszyscy wiemy, jak to się skończyło
— powiedział szef MSZ w Sopocie.
Na jego słowa zareagował wpierw były szef BBN prof. Sławomir Cenckiewicz nazywając je „obrzydliwymi”, a później w podobnym tonie wypowiedział się na antenie telewizji wPolsce24 poseł PiS Radosław Fogiel.
Próba grania Smoleńskiem i to jeszcze próba bezczelnego zakłamanego obarczania winą prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Nie zdziwię się, jak zobaczymy za kilka dni następnego 10 pana Sikorskiego z tą bandą, która zakłóca uroczystości na placu Piłsudskiego. To jest dokładnie ta sama narracja tego lumpen-towarzystwa które tam się awanturuje
— powiedział polityk PiS.
Niestety Sikorski zszedł dziś jeszcze niżej. Odpowiadając na artykuł portalu wPolityce.pl zawierający wypowiedź posła Fogla, nazwał nas „nacjonalistami”.
Rosyjska narracja
Dziś rano Sikorski odniósł się do krytyki jaka spotkała go za słowa, którymi uderzył w śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego i pośrednio w prezydenta Karola Nawrockiego. Sikorski popłynął dalej w nurcie narracji raportu rosyjskiej gen. Tatjany Anodiny (MAK) i zbieżnego z nim raportu komisji Jerzego Millera nt. przyczyn katastrofy smoleńskiej.
Nasi nacjonaliści tradycyjnie dadzą się posiekać za własne mity, więc jeszcze raz: Przez osiem lat rządów nie znaleźliście cienia dowodu na zamach bo go nie było. Przyczyną wypadku smoleńskiego było drastyczne naruszenie procedur przez pilotów oraz między innymi to, że prezydent Lech Kaczyński nie podjął na czas nieleżącej w jego kompetencjach decyzji o odejściu na lotnisko zapasowe. Wątpiących zachęcam do ponownego odsłuchania nagrań z kokpitu.
Jeśli ktoś uważa, że mijam się z prawdą, zachęcam do złożenia pozwu acz przypominam, że już dwa razy prawomocnie wygrałem z konfabulacjami Kaczyńskiego.
— napisał w mediach społecznościowych szef MSZ Radosław Sikorski
Wątpiącym czy nastąpiło drastyczne naruszenie procedur sugeruję zadanie sobie prostego pytania: czy na podejściu do lądowania bezpiecznie jest latać we mgle poniżej poziomu lotniska
— dorzucił chwilę później.
Jaka była decyzja pilotów?
Warto przypomnieć, że oprócz oficjalnego raportu rosyjskiej komisji MAK niemal bliźniaczego komisji Jerzego Millera, istnieje także raport podkomisji smoleńskiej, która zajmowała się sprawą wiele lat. Doszła ona do całkowicie odmiennych ustaleń niż rosyjskiki MAK. Raport komisji Millera z 29 lipca 2011 roku ws. katastrofy smoleńskiej został w 2018 roku anulowany, a później w styczniu 2024 r. przywrócony natychmiast po przejęciu władzy przez obóz Donalda Tuska.
Raport smoleński został zaprezentowany 11 kwietnia 2022 r. przez szefa podkomisji smoleńskiej Antoniego Macierewicza.
Zgodnie z jego ustaleniami:
— polscy piloci już blisko 40 minut przed Smoleńskiem oświadczyli i przekazali to stronie rosyjskiej, że lądowanie nie będzie możliwe, a po minięciu stu metrów nad lotniskiem podjęli decyzje o odejściu na drugi krąg
— potwierdzili to rosyjscy kontrolerzy i dyspozytorzy lotu Smoleńsk-Północny i Smoleńsk-Południowy, ale do odejścia nie doszło z powodu eksplozji na pokładzie
— podkomisja precyzyjnie zidentyfikowała miejsce, czas i dźwięk eksplozji, która zniszczyła skrzydło i zapoczątkowała katastrofę
— kluczowa była także decyzja o przekazaniu Tu-154M do remontu w Samarze w zakładzie Aviakor będącym wówczas własnością Olega Deripaski, rosyjskiego oligarchy i przyjaciela ówczesnego premiera Federacji Rosyjskiej W. Putina - „została wymuszona przez służby specjalne FR, które od początku kontrolowały cały proces remontu”
Sikorski zapomniał o rosyjskich kotrolerach?
W listopadzie 2022 r. warszawski Sąd Okręgowy nakazał aresztowanie trzech Rosjan, którzy 10 kwietnia 2010 r. kierowali ruchem lotniczym na lotnisku Smoleńsk-Siewiernyj. Zdaniem prokuratury, osoby te celowo doprowadziły do katastrofy, w której zginęła cała 96-osobowa delegacja państwa polskiego na uroczystości 70. rocznicy Zbrodni Katyńskiej. Chodzi o Pawła Plusnina, Wiktora Ryżenkę i Nikołaja Krasnokutskiego. Jako pierwszy poinformował o tym portal wPolityce.pl
Ważne ustalenia ws. wybuchu
W listopadzie 2021 r. w czasopiśmie Journal of Forensic Sciences (Czasopismo Nauk Kryminalistycznych), a wydawanym przez American Academy of Forensic Sciences (Amerykańską Akademię Nauk Sądowych) ukazał się artykuł zatytułowany „Mass spectrometry of the soot left after ethylene oxide explosion answers some questions on the crash of Polish Air Force Flight 101” („Spektrometria masowa sadzy pozostałej po wybuchu tlenku etylenu odpowiada na pytania dotyczące katastrofy samolotu nr 101 Polskich Sił Powietrznych”). Autorem jest dr hab. Jacek Wójcik emerytowany pracownik naukowy Instytutu Biochemii i Biofizyki PAN.
Napisał on, że postać zniszczenia kadłuba dowodzi, że został on zniszczony w wyniku wewnętrznej eksplozji, ale nie było wyraźnego dowodu, jakiego rodzaju była to eksplozja. Wchodziły w rachubę 3 możliwości:
— wybuch oparów paliwa - samo paliwo nie ulega eksplozji, a jedynie mogą eksplodować jego opary,
— wybuch klasycznych materiałów wybuchowych
— wybuch termobaryczny – w pierwszym etapie wybuch rozpyla w pomieszczeniu środek łatwopalny, a w drugim następuje eksplozja tego środka w całej objętości pomieszczenia
Analizy prowadzone w ramach prac Podkomisji Smoleńskiej wykluczyły wybuch oparów paliwa, a szereg faktów przemawiało za wybuchem termobarycznym.
Świadczyło o tym:
1. rozerwanie kadłuba na dużej długości, co świadczyło, że eksplozja objęła całe wnętrze kadłuba
2. wydmuchanie z wnętrza kadłuba całej zawartości - pasażerów, foteli, a nawet wewnętrznej wykładziny ścian
3. zerwanie z wielu ofiar odzieży, co jest możliwe jedynie w wyniku fal ciśnienia i podciśnienia charakterystycznych dla wybuchu termobarycznego.
Czytaj także
Kłamstwo smoleńskie
Warto przypomnieć Sikorskiemu, że sprawa, którą wygrał z Jarosławem Kaczyńskim w marcu tego roku, nie przesądziła o winie śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego jeśli chodzi katastrofę smoleńską. Sąd Apelacyjny uznał jedynie, że Sikorski może sobie pisać nawet tak obraźliwe rzeczy, bo ma prawo do własnej „oceny prezydentury”. Sąd pierwszej instancji był tu odmiennego zdania.
10 kwietnia prezes PiS Jarosław Kaczyński powiedział, że dziś mamy do czynienia z podtrzymywaniem kłamstwa smoleńskiego.
W centrum dzisiejszego kłamstwa jest kłamstwo smoleńskie. Ciągle trwa. Ciągle interweniuje, wchodzi w nasze życie publiczne. Wchodzi w nasz język. Wchodzi do tego stopnia, że rzadko używane jest słowo „zamach smoleński”. A słyszeliśmy przed chwilą w katedrze te piękne słowa, że Polak nie może być tchórzem. A więc chciałbym z tego miejsca wezwać wszystkich, którzy nie są tchórzami, żeby mówili prawdę, mówili o zamachu smoleńskim
— powiedział Jarosław Kaczyński w przemówieniu przed Pałacem Prezydenckim podczas Marszu Pamięci ofiar katastrofy smoleńskiej.
Warto też dodać, że właśnie w marcu tego roku prokuratura umorzyła częściowo śledztwo prowadzone m.in. w sprawie tzw. zdrady dyplomatycznej w związku z katastrofą smoleńską. Chodzi o wątki odstąpienia od „ustnej umowy” między Polską a Rosją ws. wspólnego prowadzenia śledztwa oraz niezawnioskowania przez polską stronę o powołanie wspólnego zespołu śledczego.
koal
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761488-sikorski-atakuje-wpolitycepl-i-klamie-o-smolensku
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.