Minister kultury i dziedzictwa narodowego Marta Cienkowska wciąż podejmuje desperackie próby przekonania Polaków, że artystom należą się dodatki. W mediach społecznościowych pojawiło się kuriozalne nagranie, w którym malarka żaliła się, że musi dorabiać na 1/8 etatu a na swojej sztuce nie zarabia tyle, ile by chciała, bo klienci się targują.
Marta Cienkowska na swoim Instagramie udostępniła wideo zatytułowane: „Ministra u artystów odc. 1”, które miało otworzyć oczy Polaków na los artystów. Cóż… efekt wyszedł jednak raczej odwrotny. Tak kuriozalne nagranie może jedynie jeszcze bardziej zniechęcić Polaków do tego środowiska.
Trudno uwierzyć, że ktoś mógł uznać to za dobry pomysł. Malarka Gosia Bartosik żaliła się bowiem, że dopiero od niedawna ma ubezpieczenie, bo musiała podjąć pracę w liceum plastycznym na… 1/8 etatu. Artystka ubolewała, że nie da się przeżyć z pracy w takim wymiarze.
Nie da się przeżyć za to. To nie jest moja główna praca. Mam kilka zleceń, żeby zapłacić za chatę. Dzieciak rośnie,11 lat, chłopcy bardzo dużo jedzą i bardzo szybko zmieniają buty
— opowiadała.
Poza pracą, do której chodzę, poza „etatem dom”, muszę jeszcze zawsze kombinować. Jak nie mam zaproszenia projektu długofalową, to jest szukanie cały czas opcji na zarobek
— kontynuowała.
Dodatkowo malarka żaliła się, że kupcy jej obrazów zawsze… „negocjują w dół” ceny obrazów.
Trudno się jednak dziwić. Same obrazy wzbudziły bowiem mieszany entuzjazm u internautów.
Jeżeli tą „poruszającą” historią rządzący chcieli zmienić podejście Polaków do dokładania się do artystów to cóż.. to raczej się nie uda.
Problem z artystami
Donald Tusk, otwierając ostatnie posiedzenie rządu, poinformował, że Rada Ministrów zajmie się projektem ustawy dotyczącej m.in. dopłat dla artystów zawodowych. Jak przekonywał, „najwięksi, najsławniejsi artyści przez całe stulecia bardzo często długie lata cierpieli po prostu biedę”.
Opinię społeczną szczególnie oburzyło, że rozwiązania będą dotyczyć artystów, którzy zarobili rocznie 125 proc. dwunastokrotności minimalnego miesięcznego wynagrodzenia.
Co więcej nad dopłatami dla artystów ma czuwać 15-osobowa Rada Programowa powoływana na 4-letnią kadencję oraz 145-osobowa komisja opiniująca. Wszyscy ci ludzie mają za to pobierać sowite wynagrodzenia.
Sprawa ta bulwersuje szczególnie, biorąc pod uwagę obecny kontekst, gdzie zadłużenie Polski rośnie w ekspresowym tempie, a pieniędzy brakuje na podstawowe kwestie takie jak służba zdrowia.
Czytaj także
as/X/Instagram
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761976-kompromitacja-cienkowskiej-chce-pieniedzy-dla-tej-artystki
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.