Prokuratura Rejonowa Warszawa-Mokotów nadal bada sprawę hejterskich wpisów dotyczących córki prezydenta Karola Nawrockiego, Katarzyny. Z ustaleń portalu Gazeta.pl wynika, że obecnie w tej sprawie toczą się dwa śledztwa, a prokuratura skierowała się o pomoc do USA i Chin. „Biorąc jednak pod uwagę to, co już wiemy, można stwierdzić, że niektórzy autorzy wpisów poniosą odpowiedzialność karną” - mówi w rozmowie z portalem prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
Czytaj także
Hejt na Kasię Nawrocką spadł, kiedy okazało się, że Rafał Trzaskowski, mimo że sam ogłosił swoje zwycięstwo, jednak nie zostanie prezydentem. Nagle ze strony jego sympatyków spadł na córkę Nawrockich niewiarygodny wręcz zalew bluzgów. Co było tego powodem? Z jednej strony zachowanie dziewczynki, która była obecna na wieczorze wyborczym i świetnie się bawiła, m.in. machając do wszystkich. Z drugiej zaś strony z pewnością była to frustracja przegraną Trzaskowskiego.
Zatrzymajmy się na chwilę i pomyślmy, jak słowa mogą ranić. Każde dziecko zasługuje, by dorastać w świecie pełnym miłości i akceptacji. Zwracam się więc z prośbą do Państwa: chrońmy najmłodszych, pozwólmy im cieszyć się najpiękniejszymi momentami w ich życiu
— napisała później w mediach społecznościowych małżonka Karola Nawrockiego, Marta Nawrocka.
Na hejt wobec córki Nawrockich zareagowała również Rzecznik Praw Dziecka Monika Horna-Cieślak. Podkreśliła ona, że „nie zgadza się na przemoc wobec dzieci” i podkreśliła, że „każde dziecko zasługuje na szacunek”. Zaapelowała jednocześnie o zgłaszanie nagrań i komentarzy obrażających Kasię Nawrocką.
Czy hejterzy poniosą karę?
Według ustaleń portalu Gazeta.pl, w Prokuraturze Rejonowej Warszawa-Mokotów prowadzone są obecnie dwa postępowania dotyczące treści znieważających córkę Nawrockich. Wnioski o pomoc skierowano do Stanów Zjednoczonych i Chin.
Chodzi o uzyskanie danych właścicieli kont na platformach typu Facebook i Instagram. Problemem jest tu jednak pierwsza poprawka Konstytucji USA, gwarantująca m.in. wolność słowa. Najczęściej Stany Zjednoczone odmawiają udzielenia informacji w takich sprawach, jeśli wpisy nie dotyczą wprost zagrożenia terrorystycznego
— czytamy.
Inne postępowanie jest z kolei zawieszone. Dotyczy ono materiału opublikowanego na Tik-Toku, w którym publicznie nawoływano do popełnienia zbrodni. W tej kwestii prokuratura skierowała wniosek do Chin o międzynarodową pomoc prawną. Jak informuje portal, kilka spraw zakończyło się odmową wszczęcia postępowania.
W niektórych przypadkach sądy uznały te decyzje za zasadne, w innych uchylały je i nakazywały prokuraturze np. przesłuchanie osoby zawiadamiającej
— czytamy.
Nikomu nie postawiono jeszcze zarzutów. Biorąc jednak pod uwagę to, co już wiemy, można stwierdzić, że niektórzy autorzy wpisów poniosą odpowiedzialność karną
— przekazał w rozmowie z Gazeta.pl prokurator Piotr Antoni Skiba z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.
kk/Gazeta.pl
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/761926-hejtowali-corke-nawrockich-sledztwo-i-zapowiedz-prokuratury
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.