Szeremietiew: Kosiniak się ucieszył, że poszedł TomczykTYLKO U NAS. Prof. Szeremietiew: Kosiniak-Kamysz przyjął z ulgą, że nie musi spotykać się z Blinkenem. Co miałby mu powiedzieć o kontraktach?

"Swoją drogą dziwię się, że Kosiniak-Kamysz chce odgrywać taką rolę i wystarcza mu salutowanie i stawanie w jego obecności na baczność, takie "czołem panie ministrze".
„Właściwie to, że Kosiniak-Kamysz nie był na spotkaniu z Antonym Blinkenem, to dla niego dobrze” - mówi portalowi wPolityce.pl prof. Romuald Szeremietiew. Były szef MON wyjaśnia, że Blinken na pewno zadałby mu pytanie o wstrzymane kontakty na amerykański sprzęt. „Co miałby mu odpowiedzieć biedny Kosiniak-Kamysz. A tak wszystko wyjaśnił kolega Tomczyk” - ocenił profesor.
Wczoraj gościł w Warszawie sekretarz stanu USA Antony Blinken. Mimo, że rozmowy dotyczyły kwestii bezpieczeństwa oraz wojny na Ukrainie na spotkaniu nie pojawił się szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. W tym czasie brał bowiem udział w 1. Tischnerowskim Kampusie Młodych na polu biwakowym w Odporyszowie koło Dąbrowy Tarnowskiej.
