Jakież to przewidywalne! NIK nie podoba się przekop mierzei?Jakież to przewidywalne! NIK nie podoba się przekop Mierzei Wiślanej? Izba złożyła zawiadomienie do prokuratury... po prawie roku

"Polska, dzięki przekopowi przez Mierzeję Wiślaną, zyskała niezależne od Rosji przejście z Zalewu na Bałtyk".
NIK zarządzana przez Mariana Banasia (jeszcze do niedawna odsądzanego od czci i wiary przez ówczesną opozycję, a obecnie koalicję rządzącą), po raz kolejny pokazuje, że jej działania są motywowane politycznie. Tym razem zabrała się za inwestycję będącą solą w oku Rosji i wykpiwaną na wszystkie możliwe sposoby przez obecnego premiera Donalda Tuska i jego środowisko. NIK skierowała zawiadomienia do prokuratury i rzecznika dyscypliny finansów publicznych. Jest to wynik kontroli w Urzędzie Morskim w Gdyni oraz Ministerstwie Infrastruktury po budowie przekopu przez Mierzeję Wiślaną.
Najwyższa Izba Kontroli (NIK) na swojej stronie internetowej poinformowała, że w wyniku kontroli przeprowadzonej w Ministerstwie Infrastruktury oraz Urzędzie Morskim w Gdyni po budowie drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską złożyła do prokuratury dwa zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa, polegającego na przekroczeniu uprawnień, oraz jedno zawiadomienie do rzecznika dyscypliny finansów publicznych w sprawie dokonywania wydatków ze środków publicznych bez upoważnienia.
Chodzi o raport NIK opublikowany w… listopadzie 2023 r. Na stronie NIK funkcjonuje on pod numerem ewidencyjnym: D/22/506.
„Naruszenie zasad rzetelności, legalności, gospodarności, celowości”
W trakcie kontroli NIK ustaliła m.in., że dyrektor Urzędu Morskiego w Gdyni do czasu aktualizacji programu w 2020 r. zaciągał zobowiązania w celu sfinansowania jego realizacji, przekraczając o 157,7 mln zł całkowity budżet programu, ze środków budżetu programu dokonywał wydatków na cele niesłużące jego realizacji, a istotną część skontrolowanych zadań inwestycyjnych realizował z naruszeniem zasad rzetelności, legalności, gospodarności i celowości.
Wskazano również, że minister właściwy do spraw gospodarki morskiej w projekcie uchwały w sprawie programu wieloletniego pn. „Budowa drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską” nie określił w sposób realny niezbędnego zakresu rzeczowego i finansowego inwestycji. Ponadto, w trakcie prac prowadzonych w 2019 r. i 2020 r. nad nowelizacją uchwały RM z 2016 r. nie informował Rady Ministrów, że wartość inwestycji wzrośnie o ponad 100 proc. i tym samym straciła ona uzasadnienie ekonomiczne.
W komunikacie przekazano, że minister sprawując nadzór nad działalnością dyrektora Urzędu Morskiego w Gdyni nie podejmował interwencji mających na celu doprowadzenie do zgodności działań dyrektora Urzędu z przepisami obowiązującego prawa, świadomie akceptował takie działania uzasadniając to racjonalnością postępowania, a nawet wprowadził dyrektora Urzędu w błąd.
Ówczesnemu ministrowi infrastruktury NIK zarzuca, iż „nie określił w sposób realny niezbędnego zakresu rzeczowego i finansowego inwestycji”.
Śledztwo Prokuratury Regionalnej w Gdańsku
W wyniku złożonych zawiadomień, w jednej sprawie zostało wszczęte śledztwo, które prowadzi Prokuratura Regionalna w Gdańsku, a właściwy rzecznik dyscypliny finansów publicznych wystąpił z wnioskiem o ukaranie do Przewodniczącego Międzyresortowej Komisji Orzekającej w sprawach o naruszenie dyscypliny finansów publicznych przy ministrze właściwym do spraw administracji publicznej.
Z raportu NIK opublikowanego w listopadzie ub.r. „Planowanie i realizacja budowy drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską” wynikało, że wartość programu pierwotnie wynosiła 880 mln zł, a do dnia zakończenia kontroli (koniec kwietnia br.) wzrosła o 125 proc., do blisko 2 mld zł.
NIK w raporcie wskazała, że program przekopu przez Mierzeję Wiślaną „już na etapie planowania nie miał szans na osiągnięcie w zaplanowanym czasie głównego celu inwestycji, czyli zapewnienia bezpieczeństwa i wzrostu dobrobytu w regionie”.
Otwarcie kanału żeglugowego
Kanał Żeglugowy, będący częścią drogi wodnej łączącej Zalew Wiślany z Zatoką Gdańską, otwarto 17 września 2023 r. Polska, dzięki przekopowi przez Mierzeję Wiślaną, zyskała niezależne od Rosji przejście z Zalewu na Bałtyk. Rząd PiS wskazywał wówczas, że przekop zwiększy atrakcyjność gospodarczą województwa warmińsko-mazurskiego, a w szczególności Elbląga i portu w tym mieście, a także innych portów Zalewu Wiślanego.
Całkowita długość drogi wodnej z Zatoki Gdańskiej przez Zalew Wiślany do Elbląga to prawie 23 km, w tym samo przejście przez Zalew Wiślany liczy nieco ponad 10 km, na rzece Elbląg – także ponad 10 km; pozostałe ok. 2,5 km to odcinek, na który składają się śluza i port zewnętrzny oraz stanowisko postojowe. Kanał oraz cały tor wodny będą miały docelowo 5 m głębokości.
Widać, że prezes NIK Marian Banaś, choć jeszcze kilka lat temu atakowany przez polityków tworzących obecną ekipę rządzącą, dziś gra rozbudowaną rolę w spektaklu politycznej zemsty Koalicji 13 Grudnia. Tyle dobrego, że rząd Prawa i Sprawiedliwości zdążył otworzyć kanał żeglugowy, inaczej, za obecnej włazy, nasze niezależne od Rosji przejście na Bałtyk widzielibyśmy dziś tak samo jak CPK czy atom - jak czubek własnego nosa… I tylko Polski szkoda!
CZYTAJ TAKŻE:
aja/PAP, nik.gov.pl
