Kogo z rządu Fogiel zaprosiłby do domu?Zaskakująca odpowiedźKogo z rządu Fogiel zaprosiłby na wielkanocne śniadanie? Zaskakująca odpowiedź. "Byśmy pojechali na stację benzynową i..."

Radosław Fogiel, poseł PiS, na antenie Radia ZET odpowiedział na pytanie jednego ze słuchaczy o to, którego polityka z koalicji rządzącej zaprosiłby na wielkanocne śniadanie w swoim domu.
Radosław Fogiel, poseł PiS, na antenie Radia ZET odpowiedział na pytanie jednego ze słuchaczy o to, którego polityka z koalicji rządzącej zaprosiłby na wielkanocne śniadanie w swoim domu. Padło nazwisko… Donalda Tuska.
Ponieważ jak rozumiem to jest pytanie internetowe i to pytanie wróci do internetu, to kogokolwiek bym z koalicji nie wymienił tak zupełnie poważnie, to będzie dla tego kogoś pocałunek śmierci i te barbarzyńskie hordy, które Donald Tusk wychował, darmowo robiący to, co robił ten człowiek, któremu PO płaciła za analizy, który hejtował…
— rozpoczął swoją odpowiedź na wspomniane pytanie Radosław Fogiel.
Biorąc pod uwagę, że są tacy ludzie w sieci, a jeszcze są do tego całe te barbarzyńskie hordy, które życzą ludziom śmierci, no obrzydliwe absolutnie postaci, te wszystkie, które twierdziły, że Zbigniew Ziobro wcale nie jest chory, wiemy doskonale o kim mowa, to kogokolwiek z koalicji rządzącej ja nie wymienię, to będzie dla niego pocałunek śmierci, więc powiem tak: mógłbym zaprosić Donalda Tuska, ale wcześniej, zanim siedlibyśmy do śniadania, byśmy pojechali na stację benzynową i zapytałbym Donalda Tuska, gdzie jest to paliwo po 5,19, a jak nie, to płaci rachunek
— dodał.
tkwl/Radio ZET/X
