Burza po Radzie Gabinetowej. Niska ocena występu Tuska
Burza w sieci po Radzie Gabinetowej. "Prezydent Duda 'sprowadził na ziemię' premiera Tuska"; "Wystąpienie Tuska to zwykła słabizna"

Posiedzenie Rady Gabinetowej, w czasie którego wystąpienia wygłosili prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk, wywołało falę komentarzy w sieci.
Posiedzenie Rady Gabinetowej, w czasie którego wystąpienia wygłosili prezydent Andrzej Duda i premier Donald Tusk, wywołało falę komentarzy w sieci. Poniżej przedstawiamy niektóre z nich. Uwagę zabierających głos w sieci przykuły zwłaszcza słowa Tuska na temat CPK.
Prezydent Andrzej Duda „sprowadził na ziemię” premiera Tuska swoim wystąpieniem dotyczącym zarówno słów Trumpa o konieczności płacenia 2 proc. PKB na armię, jak i inwestycji w „atom” czy CPK. Mina Tuska bezcenna.
Jak oglądają to eksperci od lotnictwa i atomu muszą czuć się zażenowani. @donaldtusk mówi że spółka CPK działa i to kosztuje, przyniósł też dwie kartki papieru że Pegasusa zakupiono i że służby jakieś uwagi miały do SMRów. Ani słowa w kluczowej sprawie czy będzie realizował elektrownie jądrową w Choczewie i CPK, jaki ma harmonogram, plan działań itp. Faktury na dorsza za 6 zł trzeba kierować do prokuratury, a strategiczne i kluczowe projekty po prostu realizujmy.
Prezydent @AndrzejDuda wyjaśnił premierowi Tuskowi w kilku prostych słowach, że Rada Gabinetowa została zwołana, aby rozmawiać o rozwoju i przyszłości Polski, o atomie, o CPK. A nie o bieżących politycznych złośliwościach i tematach zastępczych.
W sprawie CPK dzisiejsze wystąpienie @donaldtusk to zwykła słabizna. Wyliczanka wydatków, połączona z wszystkich lat. Przecież wiadomo, że aby wybudować dużą infrastrukturę potrzeba przygotowań/ludzi/wykupu gruntów. Stąd wydatki. Tempo przygotowań jest błyskawiczne.
Wystąpienie Donalda Tuska na Radzie Gabinetowej, gdzie próbuje chronić swoich decyzji o zatrzymaniu kluczowych inwestycji w Polsce jak CPK i atom, tematami grzanymi przez sektę silnych razem, jest równie antypolskie, jak to wczorajsze w Berlinie. Co za żenada.
