Kamiński: Jestem osobą niewinną, nieskazaną i jestem posłem
Kamiński: Jestem osobą niewinną, nieskazaną i jestem posłem na Sejm RP. "Ta decyzja wobec mnie jeszcze nie zapadła"

"Na razie jestem na wolności, ale biorę pod uwagę każdą ewentualność (...) Nie boję się niczego".
„W świetle prawa jestem osobą niewinną, nieskazaną i jestem posłem na Sejm RP. To jest mój status faktyczny” - podkreślał w TV Republika były szef MSWiA Mariusz Kamiński (PiS). Przyznał, że status ten „jest podważany”. „Ta decyzja wobec mnie jeszcze nie zapadła. Dziś zapadła wobec Macieja Wąsika” - mówił.
Izba Kontroli Nadzwyczajnej i Spraw Publicznych postanowiła, że Maciej Wąsik nadal jest posłem, a co za tym idzie, chroni go immunitet poselski – ustalił portal wPolityce.pl. Informację oficjalnie potwierdził nam Sąd Najwyższy.
CZYTAJ RÓWNIEŻ: TYLKO U NAS! Mariusz Kamiński i Maciej Wąsik na antenie wPolsce.pl. „Nie popełniliśmy przestępstwa, to my ścigaliśmy przestępców”. WIDEO
CZYTAJ TAKŻE: NASZ NEWS. Klęska Hołowni w Sądzie Najwyższym! Maciej Wąsik nadal jest posłem i chroni go immunitet
Kamiński: Nie rozumiem logiki marszałka
Kamiński odniósł się w rozmowie z red. Danutą Holecką do działań marszałka Sejmu Szymona Hołowni ws. wygaszenia mandatów poselskich.
Biorąc pod uwagę logikę marszałka Sejmu, to ja tej logiki nie widzę. Marszałek Sejmu 21-go [grudnia -red.] na podstawie informacji medialnych podjął decyzję formalną o wygaszeniu nam mandatów. Zgodnie z przepisami ordynacji wyborczej od tej decyzji w odpowiednich terminach służy nam odwołanie do Sądu Najwyższego i dopiero, kiedy SN wypowie się na temat legalności i prawomocności tej decyzji, marszałek ogłasza tę decyzję w Monitorze [Polskim] i dopieto wtedy teoretycznie by ona wchodziła w życie. Nie ma tej decyzji [w Monitorze]
— mówił były szef MSWiA.
22-go było posiedzenie Sejmu, dzień po podjęciu przez marszałka decyzji(…). Oczywiście brałem udział przez godzinę w głosowaniach i marszałek miał świadomość, że podjął tę decyzję, jak również miał świadomość, że ta decyzja nie jest prawomocna
— dodał.
Dopiero, kiedy Sąd Najwyższy zgodnie z przepisami ustawy ordynacji wyborczej, wypowie się w tej sprawie, dopiero wtedy z jego punktu widzenia można uznać, że nasze mandaty - mój i Macieja Wąsika .Ta decyzja wobec mnie jeszcze nie zapadła. Dziś zapadła wobec Macieja Wąsika
— powiedział.
„Nie boję się niczego”
Na razie jestem na wolności, ale biorę pod uwagę każdą ewentualność, każde bezprawie w naszych sprawach jest możliwe. Biorę to pod uwagę i zapowiadam z góry: tak, jeżeli doprowadzicie do sytuacji, łamiąc prawo, decyzję prezydenta, łamiąc decyzję SN, jeżeli doprowadzicie do sytuacji, że trafię do więzienia, będę kontynuował tę walkę
— deklarował Mariusz Kamiński.
Nie boję się niczego. Wywodzę się z lat 80. byłem jednym z działaczy podziemnego Niezależnego Zrzeszenia Studentów, wielokrotnie byłem zatrzymywany przez SB. To co robiłem, robiłem dla Polski, jestem z tego dumny, niczego nie żałuję i będę zza krat prowadził działalność publiczną w taki sposób w jaki to będzie możliwe. Nie ustąpię im nigdy
— oświadczył.
CZYTAJ TAKŻE:
olnk/wPolityce.pl/PAP
