To skutecznie przyczyni się do tego, że sprawy będą rozpatrywane szybciej?
Jeśli większa liczba sędziów i w większym zakresie będzie zajmować się orzekaniem to powinno to znacząco usprawnić postępowania w sądach.
Ustawa o ustroju sądów powszechnych zwiększa kompetencje ministra sprawiedliwości, jeżeli chodzi o administrowanie sądami. Więcej kompetencji to większe możliwości działania, ale i większa odpowiedzialność.
Opozycja mówi, że minister sprawiedliwości będzie mógł wpływać na postępowanie sędziów na co dzień. Co pan sądzi o tym zarzucie?
Nie ma mowy o bezpośrednim wpływie ministra sprawiedliwości na konkretnego sędziego i na konkretne postępowania. Nasz projekt ogranicza takie możliwości ze strony przewodniczących wydziałów, prezesów sądów czy ministra sprawiedliwości. Wpływa na to m.in. wspomniany losowy przydział spraw, ograniczenia możliwości przenoszenia sędziów czy zasada równomiernego obciążenia sędziów sprawami. W czasie prac sejmowych nad ustawą starałem się przekonywać, że należy ograniczać również te sytuacje, kiedy może być mowa o pośrednim wpływie, co w części udało się w pracach uwzględnić.
Opozycja podnosiła też, czy jest zgodne z Konstytucją rozwiązanie, że prezesi sądów będą powoływani i odwoływani przez ministra sprawiedliwości. Jak pan odpowie na ten zarzut?
Podobnie jak do tej pory zasadą pozostaje, że za powoływanie i odwoływanie prezesów odpowiada minister sprawiedliwości. Teraz te możliwości zostały zwiększone. Jednocześnie przyjęta została zgłoszona przeze mnie poprawka, aby Krajowa Rada Sądownictwa większością 2/3 głosów mogła sprzeciwić się odwołaniu prezesa. Uważam, że tego rodzaju rozwiązania są wentylem bezpieczeństwa, a praktycznie nie ograniczają nadzoru administracyjnego ze strony ministra sprawiedliwości. Dają poczucie społecznej kontroli, a tym samym wzmacniają autorytet wymiaru sprawiedliwości. Nie bez znaczenia jest także to, że wyraźnie osłabiają zarzuty opozycji.
Rozmawiał Tomasz Plaskota
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
To skutecznie przyczyni się do tego, że sprawy będą rozpatrywane szybciej?
Jeśli większa liczba sędziów i w większym zakresie będzie zajmować się orzekaniem to powinno to znacząco usprawnić postępowania w sądach.
Ustawa o ustroju sądów powszechnych zwiększa kompetencje ministra sprawiedliwości, jeżeli chodzi o administrowanie sądami. Więcej kompetencji to większe możliwości działania, ale i większa odpowiedzialność.
Opozycja mówi, że minister sprawiedliwości będzie mógł wpływać na postępowanie sędziów na co dzień. Co pan sądzi o tym zarzucie?
Nie ma mowy o bezpośrednim wpływie ministra sprawiedliwości na konkretnego sędziego i na konkretne postępowania. Nasz projekt ogranicza takie możliwości ze strony przewodniczących wydziałów, prezesów sądów czy ministra sprawiedliwości. Wpływa na to m.in. wspomniany losowy przydział spraw, ograniczenia możliwości przenoszenia sędziów czy zasada równomiernego obciążenia sędziów sprawami. W czasie prac sejmowych nad ustawą starałem się przekonywać, że należy ograniczać również te sytuacje, kiedy może być mowa o pośrednim wpływie, co w części udało się w pracach uwzględnić.
Opozycja podnosiła też, czy jest zgodne z Konstytucją rozwiązanie, że prezesi sądów będą powoływani i odwoływani przez ministra sprawiedliwości. Jak pan odpowie na ten zarzut?
Podobnie jak do tej pory zasadą pozostaje, że za powoływanie i odwoływanie prezesów odpowiada minister sprawiedliwości. Teraz te możliwości zostały zwiększone. Jednocześnie przyjęta została zgłoszona przeze mnie poprawka, aby Krajowa Rada Sądownictwa większością 2/3 głosów mogła sprzeciwić się odwołaniu prezesa. Uważam, że tego rodzaju rozwiązania są wentylem bezpieczeństwa, a praktycznie nie ograniczają nadzoru administracyjnego ze strony ministra sprawiedliwości. Dają poczucie społecznej kontroli, a tym samym wzmacniają autorytet wymiaru sprawiedliwości. Nie bez znaczenia jest także to, że wyraźnie osłabiają zarzuty opozycji.
Rozmawiał Tomasz Plaskota
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/349233-nasz-wywiad-wroblewski-reforme-wymiaru-sprawiedliwosci-wprowadzamy-bo-obiecalismy-to-w-wyborach-i-takie-sa-oczekiwania-spoleczne?strona=2
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.