Jaką wiedzę miał Donald Tusk? To jemu podlegały i KNF, i służby specjalne. Co on wiedział? Kiedy się dowiedział? Dlaczego tak trudno było przedstawicielom KNF dotrzeć do premiera? Na te pytania musimy uzyskać odpowiedzi
— mówi w rozmowie z wPolityce.pl Joanna Kopcińska.
wPolityce.pl: Pani poseł, najnowszy numer tygodnika „wSieci” przynosi nowe ustalenia związane z kulisami afery Amber Gold. Czy informacje dotyczące na przykład zeznań Marcina P. są dla Pani zaskoczeniem?
Joanna Kopcińska, Prawo i Sprawiedliwość, członkini komisji śledczej ds. Amber Gold: Panie redaktorze, powtórzę coś, co powiedziałam podczas jednego z przesłuchań naszej komisji śledczej. Wydawało mi się, że po przesłuchaniach prokuratorów niewiele jest mnie w stanie zaskoczyć. Kolejne przesłuchania - członków KNF - pokazały, że się myliłam. Podobnie jest z artykułem „wSieci”.
Komisja Nadzoru Finansowego zrobiła ws. Amber Gold wiele, to ona jako pierwsza - jeśli nie jedyna - zareagowała na doniesienia mediów, wiadomo, jakie podjęła kroki. Ale pytamy cały czas, czy zrobiła wszystko, co możliwe. Badamy choćby wątek porozumienia z ABW - być może trzeba było skorzystać z tego porozumienia wcześniej. Do tego dochodzi zaangażowanie ze strony Ministerstwa Finansów (a raczej brak zaangażowania…). Trzeba bowiem wiedzieć, że przedstawiciel tego ministerstwa zasiada w KNF, a resort finansów mimo to pozostał bierny, choć miał ogromne możliwości działań, w tym operacyjnych (dochody, przepływy…). Idźmy dalej - kontrola skarbowa. Jeżeli urzędnicy KNF twierdzą, że powszechną wiedzą było to, że coś nie działa, że ta firma pozostaje odporna na działanie państwa, to czy wykorzystano wszystkie możliwości, by temu zapobiec? Będziemy pytać dalej.
Na 21 lutego zaplanowaliśmy przesłuchanie b. przewodniczącego KNF, ale już z wcześniejszego przesłuchania Stanisława Kluzy wynika, że zarówno premier, jak i jego kancelaria nie szukali kontaktu w tej sprawie. Jeśli przez 2,5 roku przewodniczący stara się, by dostać do premiera, to wiadomo, że coś nie zadziałało.
Jak Pani to tłumaczy?
Będziemy o to pytać. Naturalne wydaje się przesłuchanie Donalda Tuska…
A jego syna? Jego rola w całej aferze nabiera nowego znaczenia, jeśli spojrzeć na ustalenia „wSieci”.
Również będziemy chcieli go przesłuchać, choćby z racji jego zaangażowania w linie lotnicze - nie potrafię tylko wskazać terminu, kiedy to nastąpi. W najbliższych tygodniach, wstępnie w marcu, nastąpi przesłuchanie Marcina P. i jego małżonki. Chcielibyśmy, by przesłuchanie odbyło się poza Gdańskiem. Na to musi zgodę wyrazić sąd…
Będzie to jawne przesłuchanie?
Nie widzimy przeszkód, by było jawne. Jeśli okazałoby się w trakcie przesłuchania, że jest potrzeba utajnienia, to decyzje mogą być przecież podjęte na bieżąco. Na dziś nie ma podstaw, by to przesłuchanie było niejawne. Ta wiedza należy się społeczeństwu - również po to, by takich zdarzeń nie było w przyszłości.
Przesłuchanie P. może potrwać kilka dni, będziemy pytać tak długo, jak tego będzie wymagało dobro publiczne. Jeśli P. będzie chciał zeznawać, to również będziemy pytali o kwestie poruszone w dzisiejszej publikacji „wSieci”. Chyba wszyscy zadają sobie pytanie, kto budował tę piramidę finansową, kto za nią stał, etc…
Na dziś wiemy już, że prokuratura wykazała się stosunkowo małym, jeśli nie pozornym, działaniem. Stąd nasze dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (chodzi o niedopełnienie obowiązków) przez panią prokurator Kijanko…
… której do tej pory nie udało się zaprosić przed oblicze komisji śledczej. To się jednak zmienia.
Tak. Do tej pory nie udało jej się nam przesłuchać, ale biegli z zakładu medycyny sądowej w Szczecinie orzekli, że nie widzą przeszkód. I dlatego już w lutym odbędzie się jej przesłuchanie. Zgromadzona dokumentacja i przesłuchania już teraz pozwoliły zgromadzić wystarczający materiał, by prokuratora generalnego poinformować o pewnych kwestiach.
Ciąg dalszy na następnej stronie.
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Jaką wiedzę miał Donald Tusk? To jemu podlegały i KNF, i służby specjalne. Co on wiedział? Kiedy się dowiedział? Dlaczego tak trudno było przedstawicielom KNF dotrzeć do premiera? Na te pytania musimy uzyskać odpowiedzi
— mówi w rozmowie z wPolityce.pl Joanna Kopcińska.
wPolityce.pl: Pani poseł, najnowszy numer tygodnika „wSieci” przynosi nowe ustalenia związane z kulisami afery Amber Gold. Czy informacje dotyczące na przykład zeznań Marcina P. są dla Pani zaskoczeniem?
Joanna Kopcińska, Prawo i Sprawiedliwość, członkini komisji śledczej ds. Amber Gold: Panie redaktorze, powtórzę coś, co powiedziałam podczas jednego z przesłuchań naszej komisji śledczej. Wydawało mi się, że po przesłuchaniach prokuratorów niewiele jest mnie w stanie zaskoczyć. Kolejne przesłuchania - członków KNF - pokazały, że się myliłam. Podobnie jest z artykułem „wSieci”.
Komisja Nadzoru Finansowego zrobiła ws. Amber Gold wiele, to ona jako pierwsza - jeśli nie jedyna - zareagowała na doniesienia mediów, wiadomo, jakie podjęła kroki. Ale pytamy cały czas, czy zrobiła wszystko, co możliwe. Badamy choćby wątek porozumienia z ABW - być może trzeba było skorzystać z tego porozumienia wcześniej. Do tego dochodzi zaangażowanie ze strony Ministerstwa Finansów (a raczej brak zaangażowania…). Trzeba bowiem wiedzieć, że przedstawiciel tego ministerstwa zasiada w KNF, a resort finansów mimo to pozostał bierny, choć miał ogromne możliwości działań, w tym operacyjnych (dochody, przepływy…). Idźmy dalej - kontrola skarbowa. Jeżeli urzędnicy KNF twierdzą, że powszechną wiedzą było to, że coś nie działa, że ta firma pozostaje odporna na działanie państwa, to czy wykorzystano wszystkie możliwości, by temu zapobiec? Będziemy pytać dalej.
Na 21 lutego zaplanowaliśmy przesłuchanie b. przewodniczącego KNF, ale już z wcześniejszego przesłuchania Stanisława Kluzy wynika, że zarówno premier, jak i jego kancelaria nie szukali kontaktu w tej sprawie. Jeśli przez 2,5 roku przewodniczący stara się, by dostać do premiera, to wiadomo, że coś nie zadziałało.
Jak Pani to tłumaczy?
Będziemy o to pytać. Naturalne wydaje się przesłuchanie Donalda Tuska…
A jego syna? Jego rola w całej aferze nabiera nowego znaczenia, jeśli spojrzeć na ustalenia „wSieci”.
Również będziemy chcieli go przesłuchać, choćby z racji jego zaangażowania w linie lotnicze - nie potrafię tylko wskazać terminu, kiedy to nastąpi. W najbliższych tygodniach, wstępnie w marcu, nastąpi przesłuchanie Marcina P. i jego małżonki. Chcielibyśmy, by przesłuchanie odbyło się poza Gdańskiem. Na to musi zgodę wyrazić sąd…
Będzie to jawne przesłuchanie?
Nie widzimy przeszkód, by było jawne. Jeśli okazałoby się w trakcie przesłuchania, że jest potrzeba utajnienia, to decyzje mogą być przecież podjęte na bieżąco. Na dziś nie ma podstaw, by to przesłuchanie było niejawne. Ta wiedza należy się społeczeństwu - również po to, by takich zdarzeń nie było w przyszłości.
Przesłuchanie P. może potrwać kilka dni, będziemy pytać tak długo, jak tego będzie wymagało dobro publiczne. Jeśli P. będzie chciał zeznawać, to również będziemy pytali o kwestie poruszone w dzisiejszej publikacji „wSieci”. Chyba wszyscy zadają sobie pytanie, kto budował tę piramidę finansową, kto za nią stał, etc…
Na dziś wiemy już, że prokuratura wykazała się stosunkowo małym, jeśli nie pozornym, działaniem. Stąd nasze dwa zawiadomienia o podejrzeniu popełnienia przestępstwa (chodzi o niedopełnienie obowiązków) przez panią prokurator Kijanko…
… której do tej pory nie udało się zaprosić przed oblicze komisji śledczej. To się jednak zmienia.
Tak. Do tej pory nie udało jej się nam przesłuchać, ale biegli z zakładu medycyny sądowej w Szczecinie orzekli, że nie widzą przeszkód. I dlatego już w lutym odbędzie się jej przesłuchanie. Zgromadzona dokumentacja i przesłuchania już teraz pozwoliły zgromadzić wystarczający materiał, by prokuratora generalnego poinformować o pewnych kwestiach.
Ciąg dalszy na następnej stronie.
Strona 1 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/327389-nasz-wywiad-joanna-kopcinska-zapytamy-marcina-p-o-ustalenia-wsieci-naturalnym-wydaje-sie-tez-przesluchanie-obu-tuskow?strona=1
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.