Panie profesorze, co powinna zrobić opozycja blokująca mównicę sejmową? Opinii publicznej nie interesują postulaty opozycji.
Zwłaszcza postulaty, które zdaniem opozycji mogłyby zakończyć spór, czyli dymisja marszałka Sejmu, unieważnienie głosowania nad budżetem i przywrócenie posła Szczerby do obrad. Ten trzeci postulat jest czymś normalnym, nie powinno być o niego sporu. Tak naprawdę opozycja chciałaby od rządu kapitulacji. Skończy się tak, jak przy sporze o Trybunał Konstytucyjny, opozycja absolutnie nie dopuszczała kompromisu, żądała, żeby rząd opublikował wyroki, władza zagrała na czas i problem TK jest dziś częściowo rozwiązany. Ciągle mamy z tą samą postawą opozycji, ten sam mechanizm, dyktat stawiany rządowi.
Który można określić jednym słowem – musicie.
Tak, ale kto powiedział, że rząd chce rozmawiać. Kiedy przez osiem lat rządów PO-PSL władza rozmawiała z opozycją o wnioskach czy projektach ustaw zgłaszanych przez PiS? Prawidła demokracji są żelazne – przewagę w parlamencie ma większość parlamentarna wybrana w wyborach. Czynnikiem decydującym o porządku obrad zgodnie z regulaminem Sejmu jest marszałek Sejmu. Wszystkie karty są w rękach PiS, rozwiązania proponowane przez opozycję są działaniami pozakonstytucyjnymi. Jedyną szansą dla opozycji jest doprowadzenie do zamieszania w kraju, tylko w ten sposób mogą wyjść z twarzą z tej sytuacji. Opozycja może zaostrzyć sytuację w kraju poprzez dalsze okupowanie Sejmu i intensyfikację manifestacji ulicznych, co uniemożliwi funkcjonowanie parlamentu w dotychczasowej formie. Chowanie się za słowo „demokracja”, za którym ciągle ukrywa się opozycja, chociaż sama swoim postępowaniem pokazuje, że żadnej wolności rządowi nie daje i zawłaszcza Sejm do niczego nie prowadzi. To raczej PiS wykazało się elastycznością odpuszczając opozycji, stwierdziło, że nie będą nic robić, nie będą karać, nie będą usuwać, ale przeniosą się z obradami do innej sali sejmowej.
Mamy do czynienia z niespotykaną sytuacją, żeby większość rządząca dobrowolnie przeszła procedować do innej izby, zostawiając mniejszości okupowane przez nią fotele. To wydarzenie pokazało, kto w Polsce jest demokratą. Czy ten, kto uniemożliwia prowadzenie obrad Sejmu i zawłaszcza izbę sejmową, czy ten, w którego rękach jest władanie nad izbą, ale ustępuje ludziom zabłąkany, nie chcąc zaostrzać konfliktu. Kiedy PiS przeniósł posiedzenie do sali kolumnowej, za nimi posunęli się posłowie opozycji, żeby im przeszkadzać w głosowaniu. Patrząc na postawy opozycji, można stwierdzić, że nie mają nic wspólnego z konstruktywną demokracją. Przeszkadzanie rządowi w sprawowaniu władzy w kraju nie jest demokracją, ale destrukcją i działaniem antydemokratycznym. Owszem można przekonywać opinie publiczną, że rząd źle rządzi, ale nie można blokować działać rządu.
Not. TP
Kup nasze pismo w kiosku lub skorzystaj z bardzo wygodnej formy e - wydania dostępnej na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Panie profesorze, co powinna zrobić opozycja blokująca mównicę sejmową? Opinii publicznej nie interesują postulaty opozycji.
Zwłaszcza postulaty, które zdaniem opozycji mogłyby zakończyć spór, czyli dymisja marszałka Sejmu, unieważnienie głosowania nad budżetem i przywrócenie posła Szczerby do obrad. Ten trzeci postulat jest czymś normalnym, nie powinno być o niego sporu. Tak naprawdę opozycja chciałaby od rządu kapitulacji. Skończy się tak, jak przy sporze o Trybunał Konstytucyjny, opozycja absolutnie nie dopuszczała kompromisu, żądała, żeby rząd opublikował wyroki, władza zagrała na czas i problem TK jest dziś częściowo rozwiązany. Ciągle mamy z tą samą postawą opozycji, ten sam mechanizm, dyktat stawiany rządowi.
Który można określić jednym słowem – musicie.
Tak, ale kto powiedział, że rząd chce rozmawiać. Kiedy przez osiem lat rządów PO-PSL władza rozmawiała z opozycją o wnioskach czy projektach ustaw zgłaszanych przez PiS? Prawidła demokracji są żelazne – przewagę w parlamencie ma większość parlamentarna wybrana w wyborach. Czynnikiem decydującym o porządku obrad zgodnie z regulaminem Sejmu jest marszałek Sejmu. Wszystkie karty są w rękach PiS, rozwiązania proponowane przez opozycję są działaniami pozakonstytucyjnymi. Jedyną szansą dla opozycji jest doprowadzenie do zamieszania w kraju, tylko w ten sposób mogą wyjść z twarzą z tej sytuacji. Opozycja może zaostrzyć sytuację w kraju poprzez dalsze okupowanie Sejmu i intensyfikację manifestacji ulicznych, co uniemożliwi funkcjonowanie parlamentu w dotychczasowej formie. Chowanie się za słowo „demokracja”, za którym ciągle ukrywa się opozycja, chociaż sama swoim postępowaniem pokazuje, że żadnej wolności rządowi nie daje i zawłaszcza Sejm do niczego nie prowadzi. To raczej PiS wykazało się elastycznością odpuszczając opozycji, stwierdziło, że nie będą nic robić, nie będą karać, nie będą usuwać, ale przeniosą się z obradami do innej sali sejmowej.
Mamy do czynienia z niespotykaną sytuacją, żeby większość rządząca dobrowolnie przeszła procedować do innej izby, zostawiając mniejszości okupowane przez nią fotele. To wydarzenie pokazało, kto w Polsce jest demokratą. Czy ten, kto uniemożliwia prowadzenie obrad Sejmu i zawłaszcza izbę sejmową, czy ten, w którego rękach jest władanie nad izbą, ale ustępuje ludziom zabłąkany, nie chcąc zaostrzać konfliktu. Kiedy PiS przeniósł posiedzenie do sali kolumnowej, za nimi posunęli się posłowie opozycji, żeby im przeszkadzać w głosowaniu. Patrząc na postawy opozycji, można stwierdzić, że nie mają nic wspólnego z konstruktywną demokracją. Przeszkadzanie rządowi w sprawowaniu władzy w kraju nie jest demokracją, ale destrukcją i działaniem antydemokratycznym. Owszem można przekonywać opinie publiczną, że rząd źle rządzi, ale nie można blokować działać rządu.
Not. TP
Kup nasze pismo w kiosku lub skorzystaj z bardzo wygodnej formy e - wydania dostępnej na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/321080-prof-kik-patrzac-na-postawy-opozycji-mozna-stwierdzic-ze-nie-maja-nic-wspolnego-z-konstruktywna-demokracja-nasz-wywiad?strona=2
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.