Program 500+ jest ważny nie tylko dla tych, którzy mają dzieci, był ewenementem na skalę dwudziestu sześciu lat historii III RP, po raz pierwszy rząd nie zabiera, a daje
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl politolog prof. Kazimierz Kik.
wPolityce.pl: Według sondażu CBOS Światowe Dni Młodzieży i program 500+ to najważniejszymi wydarzeniami w ocenie Polaków wydarzenie w 2016 r. Powstanie Komitetu Obrony Demokracji i protesty antyrządowe są ważne tylko dla 1 proc. Polaków. O czym to świadczy?
Prof. Kazimierz Kik: To przejaw realizmu i instynktu samozachowawczego Polaków. Polacy odrzucają zgiełk i jazgot, odrzucają wielkie słowa, bo żyją swoimi małymi sprawami. Gdybyśmy popatrzyli na większość polskiego społeczeństwa, a nie na mainstream polityczny, który codziennie wypowiada się w mediach, to zobaczylibyśmy, że Polacy są przytłoczeni ciężką pracą za małe pieniądze. Hasła typu „wolność”, „demokracja” i, związane z nimi przepychanki i blokowanie Sejmu nie jest dla Polaków walką o demokrację, bardziej postrzegana jest to jako walka z demokracją. Wysoka ocena Światowych Dni Młodzieży pokazuje, że Polacy w sensie duchowym żyją Kościołem katolickim. Program 500+ jest ważny nie tylko dla tych, którzy mają dzieci, był ewenementem na skalę dwudziestu sześciu lat historii III RP, po raz pierwszy rząd nie zabiera, a daje. To pierwszy rząd, który nie myśli co i komu należy coś zabrać, ale pamięta o tych, którzy nie mają pieniędzy, na ogół rządy myślą o tych, co mają, żeby mieli więcej. To zmiana filozofii rządzenia.
Posłanka Kluzik-Rostkowska insynuuje, że do blokady Sejmu doprowadził Jarosław Kaczyński.
Odwracanie kota ogonem jest specjalnością polskiej opozycji. W głowach głównych działaczy polskiej opozycji jest jednokierunkowy sposób myślenia – wszystkiemu winien jest rząd, bo jest u władzy. Opozycja uważa, że tylko ona ma rację. Jest to przejaw bezrefleksyjnego, dosyć schematycznego rozumowania polskich elit. Blokada Sejmu zaczęła się od zachowania posła PO Michała Szczerby. Było to zachowanie niepoważne, prowokacyjne i lekceważące to, co dla demokraty powinno być najważniejsze, czyli faktu, że Sejm jest świątynią demokracji. Zachowanie się w świątyni w sposób ubliżający powadze miejsca, nie przystoi demokracie, cyrk można robić jedynie w cyrku. Natomiast jeżeli chodzi o przyczyny decyzji podjętej przez marszałka Sejmu, widać, że pan marszałek Kuchciński jest zwolennikiem decyzji, szybkich, krótkich i wojskowych, co sprawia, że nie jest najlepszym strażnikiem wartości demokratycznych. Niestety dał się sprowokować posłowi PO, nie powinien się jednak tak daleko posuwać i wykazać więcej empatii, ale postąpił jak postąpił. Obie siły wspólnie pracowały na ten konflikt. Można z tego wyciągnąć wniosek odwrotny od tego, co mówi posłanka PO.
Blokada pomogła zjednoczyć opozycję?
Opozycja została zjednoczona swoją bezradnością programową i kompromitacją sposobu kierowania państwem przez osiem lat rządów Platformy Obywatelskiej. Trudno mówić o skonsolidowaniu opozycji, czyli głównie Nowoczesnej i PO, które tak naprawdę jest jedną rodziną, część PO przekształciła się w Nowoczesną, jednoczy ich liberalny i neoliberalny fundament myślenia o polityce. Dziwi mnie, że czasami pojawi się obok nich lewica, ale to by wyjaśniało dlaczego lewica wypadła z głównego nurtu polskiej polityki.
Dlaczego?
Bo jest pogubiona w tym sensie, że wspiera neoliberalizm przeciwko socjalnemu rządowi. Lewica odkrywa swoje rzeczywiste oblicze, elementu neoliberalnego systemu.
Dalszy ciąg na następnej stronie
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Program 500+ jest ważny nie tylko dla tych, którzy mają dzieci, był ewenementem na skalę dwudziestu sześciu lat historii III RP, po raz pierwszy rząd nie zabiera, a daje
— mówi w rozmowie z portalem wPolityce.pl politolog prof. Kazimierz Kik.
wPolityce.pl: Według sondażu CBOS Światowe Dni Młodzieży i program 500+ to najważniejszymi wydarzeniami w ocenie Polaków wydarzenie w 2016 r. Powstanie Komitetu Obrony Demokracji i protesty antyrządowe są ważne tylko dla 1 proc. Polaków. O czym to świadczy?
Prof. Kazimierz Kik: To przejaw realizmu i instynktu samozachowawczego Polaków. Polacy odrzucają zgiełk i jazgot, odrzucają wielkie słowa, bo żyją swoimi małymi sprawami. Gdybyśmy popatrzyli na większość polskiego społeczeństwa, a nie na mainstream polityczny, który codziennie wypowiada się w mediach, to zobaczylibyśmy, że Polacy są przytłoczeni ciężką pracą za małe pieniądze. Hasła typu „wolność”, „demokracja” i, związane z nimi przepychanki i blokowanie Sejmu nie jest dla Polaków walką o demokrację, bardziej postrzegana jest to jako walka z demokracją. Wysoka ocena Światowych Dni Młodzieży pokazuje, że Polacy w sensie duchowym żyją Kościołem katolickim. Program 500+ jest ważny nie tylko dla tych, którzy mają dzieci, był ewenementem na skalę dwudziestu sześciu lat historii III RP, po raz pierwszy rząd nie zabiera, a daje. To pierwszy rząd, który nie myśli co i komu należy coś zabrać, ale pamięta o tych, którzy nie mają pieniędzy, na ogół rządy myślą o tych, co mają, żeby mieli więcej. To zmiana filozofii rządzenia.
Posłanka Kluzik-Rostkowska insynuuje, że do blokady Sejmu doprowadził Jarosław Kaczyński.
Odwracanie kota ogonem jest specjalnością polskiej opozycji. W głowach głównych działaczy polskiej opozycji jest jednokierunkowy sposób myślenia – wszystkiemu winien jest rząd, bo jest u władzy. Opozycja uważa, że tylko ona ma rację. Jest to przejaw bezrefleksyjnego, dosyć schematycznego rozumowania polskich elit. Blokada Sejmu zaczęła się od zachowania posła PO Michała Szczerby. Było to zachowanie niepoważne, prowokacyjne i lekceważące to, co dla demokraty powinno być najważniejsze, czyli faktu, że Sejm jest świątynią demokracji. Zachowanie się w świątyni w sposób ubliżający powadze miejsca, nie przystoi demokracie, cyrk można robić jedynie w cyrku. Natomiast jeżeli chodzi o przyczyny decyzji podjętej przez marszałka Sejmu, widać, że pan marszałek Kuchciński jest zwolennikiem decyzji, szybkich, krótkich i wojskowych, co sprawia, że nie jest najlepszym strażnikiem wartości demokratycznych. Niestety dał się sprowokować posłowi PO, nie powinien się jednak tak daleko posuwać i wykazać więcej empatii, ale postąpił jak postąpił. Obie siły wspólnie pracowały na ten konflikt. Można z tego wyciągnąć wniosek odwrotny od tego, co mówi posłanka PO.
Blokada pomogła zjednoczyć opozycję?
Opozycja została zjednoczona swoją bezradnością programową i kompromitacją sposobu kierowania państwem przez osiem lat rządów Platformy Obywatelskiej. Trudno mówić o skonsolidowaniu opozycji, czyli głównie Nowoczesnej i PO, które tak naprawdę jest jedną rodziną, część PO przekształciła się w Nowoczesną, jednoczy ich liberalny i neoliberalny fundament myślenia o polityce. Dziwi mnie, że czasami pojawi się obok nich lewica, ale to by wyjaśniało dlaczego lewica wypadła z głównego nurtu polskiej polityki.
Dlaczego?
Bo jest pogubiona w tym sensie, że wspiera neoliberalizm przeciwko socjalnemu rządowi. Lewica odkrywa swoje rzeczywiste oblicze, elementu neoliberalnego systemu.
Dalszy ciąg na następnej stronie
Strona 1 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/321080-prof-kik-patrzac-na-postawy-opozycji-mozna-stwierdzic-ze-nie-maja-nic-wspolnego-z-konstruktywna-demokracja-nasz-wywiad?strona=1
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.