Goście „Salonu Dziennikarskiego” poruszyli także kwestię zerwania negocjacjo offsetowych ws. Caracali.
Magdalena Ogórek przypomniała, że kwestia Caracali była bardzo często poruszana podczas kampanii prezydenckiej.
Wielu ekspertów zwracało uwagę na to, że doświadczenie taktyczne helikopterów Black Hawk jest dużo wyższe od doświadczenia Caracali. Offset jest szalenie istotny. Liberalne środowiska krzyczały, że przed Francuzami powinniśmy rozwijać czerwony dywan. Mało tego, krzyczały, że jeżeli Francja ma takie życzenie, to powinniśmy te Caracale kupić, bo to jest nasz interes narodowy
— przypomniała Ogórek.
Jacek Karnowski przypomniał słowa rzecznika PO. Jan Grabiec stwierdził, że na tej transakcji Polska straciła 13 mld złotych. Ogórek dodała, że w tej sytuacji Grabiec chyba nie wie o tym, że Caracal jest pozbawiony systemu samoobronnego, a co za tym idzie, może go z ziemi zestrzelić średnio uzbrojony żołnierz.
Z kolei Piotr Zaremba wspomniał o ważnych w tym sporze słowach jednego z europosłów.
Chciałbym w tym konflikcie zwrócić uwagę na wypowiedź europosła Jacka Saryusza-Wolskiego, który mając ogromne doświadczenie międzynarodowe przestrzegł przed absolutyzowaniem stanowiska Francji, ponieważ ona potrafi wywoływać histerię. Rozumiem ludzi zaniepokojonych tym, że jest to wybór geopolityczny. Jak wybieramy kogoś z kim chcemy się zbroić, to znaczy, ze wybieramy was a nie kogoś innego
— podkreślił publicysta.
Ks. Henryk Zieliński zwrócił uwagę na bardzo istotną kwestię, jaką jest oprogramowanie maszyn będących na wyposażeniu wojska.
Kupno śmigłowców bojowych to co innego niż kupno sera i wina. Jeżeli chcemy kupić ser i wino, to kupujemy tam, gdzie jest taniej i lepiej. Posłużę się przykładem Gruzji. Kiedy wybuchła wojna miedzy Rosją a Gruzją (inwazja na Osetię itd.), Gruzini dysponowali bardzo nowoczesnymi bezzałogowymi, kupionymi w pewnym państwie. W pewnym momencie, w dziwny sposób oprogramowanie do tych samolotów znalazło się w rękach Rosjan i oni potrafili przejąć kontrolę nad tymi samolotami. W dziwny sposób oprogramowanie do syryjskich rakiet znalazło się w rękach Izraela. Jaką cenę Rosjanie musieliby zaproponować Francuzom za oprogramowanie do śmigłowców które będą w Polsce? Blacha jest nie ważna. Ważne jest oprogramowanie. To, że USA sprzeda kody do śmigłowców Rosji jest nierealne. Francuzi nie czują się zagrożeni przez Rosję, ani odpowiedzialni za Polskę. Ważne jest to czy w chwili krytycznej będziemy mieć kontrolę nad swoim uzbrojeniem
— podkreślił ks. Zieliński.
Stanisław Janecki pytał z kolei, dlaczego we Francji na służbie jest tylko 14 Caracali, skoro są takie dobre? Francja chciała tym kontraktem ratować swoje fabryki.
Kluczową sprawą jest to, że przywódcy państw walczą o interesy własnych firm. Hollande tym kontraktem chciał ratować Airbus Helicopters. USA sprzedając F-16 też walczy o interesy własnych fabryk. Zapomnieliśmy, że to my, z naszych podatków mieliśmy wydać te 13,5 mld, a nie ze środków europejskich. Dopięcie kontraktu w kwietniu 2015 to była ambicja Komorowskiego. Miał to być atut w jego kampanii. Robiono to wszystko i na szybko. Po podpisaniu kontraktu Janusz Piechociński tych rozmów nie podjął. Zostawił ten „pasztet” następcom
— powiedział publicysta.
Czytaj dalej na następnej stronie
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Goście „Salonu Dziennikarskiego” poruszyli także kwestię zerwania negocjacjo offsetowych ws. Caracali.
Magdalena Ogórek przypomniała, że kwestia Caracali była bardzo często poruszana podczas kampanii prezydenckiej.
Wielu ekspertów zwracało uwagę na to, że doświadczenie taktyczne helikopterów Black Hawk jest dużo wyższe od doświadczenia Caracali. Offset jest szalenie istotny. Liberalne środowiska krzyczały, że przed Francuzami powinniśmy rozwijać czerwony dywan. Mało tego, krzyczały, że jeżeli Francja ma takie życzenie, to powinniśmy te Caracale kupić, bo to jest nasz interes narodowy
— przypomniała Ogórek.
Jacek Karnowski przypomniał słowa rzecznika PO. Jan Grabiec stwierdził, że na tej transakcji Polska straciła 13 mld złotych. Ogórek dodała, że w tej sytuacji Grabiec chyba nie wie o tym, że Caracal jest pozbawiony systemu samoobronnego, a co za tym idzie, może go z ziemi zestrzelić średnio uzbrojony żołnierz.
Z kolei Piotr Zaremba wspomniał o ważnych w tym sporze słowach jednego z europosłów.
Chciałbym w tym konflikcie zwrócić uwagę na wypowiedź europosła Jacka Saryusza-Wolskiego, który mając ogromne doświadczenie międzynarodowe przestrzegł przed absolutyzowaniem stanowiska Francji, ponieważ ona potrafi wywoływać histerię. Rozumiem ludzi zaniepokojonych tym, że jest to wybór geopolityczny. Jak wybieramy kogoś z kim chcemy się zbroić, to znaczy, ze wybieramy was a nie kogoś innego
— podkreślił publicysta.
Ks. Henryk Zieliński zwrócił uwagę na bardzo istotną kwestię, jaką jest oprogramowanie maszyn będących na wyposażeniu wojska.
Kupno śmigłowców bojowych to co innego niż kupno sera i wina. Jeżeli chcemy kupić ser i wino, to kupujemy tam, gdzie jest taniej i lepiej. Posłużę się przykładem Gruzji. Kiedy wybuchła wojna miedzy Rosją a Gruzją (inwazja na Osetię itd.), Gruzini dysponowali bardzo nowoczesnymi bezzałogowymi, kupionymi w pewnym państwie. W pewnym momencie, w dziwny sposób oprogramowanie do tych samolotów znalazło się w rękach Rosjan i oni potrafili przejąć kontrolę nad tymi samolotami. W dziwny sposób oprogramowanie do syryjskich rakiet znalazło się w rękach Izraela. Jaką cenę Rosjanie musieliby zaproponować Francuzom za oprogramowanie do śmigłowców które będą w Polsce? Blacha jest nie ważna. Ważne jest oprogramowanie. To, że USA sprzeda kody do śmigłowców Rosji jest nierealne. Francuzi nie czują się zagrożeni przez Rosję, ani odpowiedzialni za Polskę. Ważne jest to czy w chwili krytycznej będziemy mieć kontrolę nad swoim uzbrojeniem
— podkreślił ks. Zieliński.
Stanisław Janecki pytał z kolei, dlaczego we Francji na służbie jest tylko 14 Caracali, skoro są takie dobre? Francja chciała tym kontraktem ratować swoje fabryki.
Kluczową sprawą jest to, że przywódcy państw walczą o interesy własnych firm. Hollande tym kontraktem chciał ratować Airbus Helicopters. USA sprzedając F-16 też walczy o interesy własnych fabryk. Zapomnieliśmy, że to my, z naszych podatków mieliśmy wydać te 13,5 mld, a nie ze środków europejskich. Dopięcie kontraktu w kwietniu 2015 to była ambicja Komorowskiego. Miał to być atut w jego kampanii. Robiono to wszystko i na szybko. Po podpisaniu kontraktu Janusz Piechociński tych rozmów nie podjął. Zostawił ten „pasztet” następcom
— powiedział publicysta.
Czytaj dalej na następnej stronie
Strona 2 z 3
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/312008-salon-dziennikarski-magdalena-ogorek-komisja-wenecka-jest-ostatnia-deska-ratunku-dla-andrzeja-rzeplinskiego?strona=2
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.