Gdyby Hanna Gronkiewicz-Waltz miała odrobinę poczucia przyzwoitości, schowałaby się w mysią dziurę. Próżne oczekiwania, co gorsza, staje przed kamerami i z bezczelną miną usiłuje robić z siebie ofiarę, a nawet zrzucić winę za własne niedołęstwo na wszystkie rządy sprzed jej nastania w 2006r., począwszy od Bolesława Bieruta, a na PiS skończywszy. Mało tego, Platforma Obywatelska, której jest wiceprzewodniczącą, stara się uczynić z kompromitujących, gigantycznych przekrętów z nieruchomościami problem natury… politycznej. Ryba psuje się od głowy. Nie chodzi bynajmniej tylko o głowę HGW:
Będziemy bronić i wspierać prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, bo jest dobrym prezydentem miasta, ale też obiektem zmasowanego ataku politycznego i partyjnego
— stwierdził szef PO Grzegorz Schetyna. Jak w szmoncesie, w którym Rosenzweig zapewniał wszystkich na przyjęciu: „Muszę powiedzieć, że moja żona jest wspaniała!”. Gdy matka wzięła go na bok i spytała, dlaczego o tej koszmarnej niedojdzie mówi, że jest wspaniała, odparł: „Mame, ja nie mówiłem, że jest wspaniała, ja mówiłem, że muszę powiedzieć, że jest wspaniała…” Postawa Schetyny dowodzi jedynie, że albo boi się skompromitowanych członków własnej partii, albo ich chroni. A jeszcze kilka dni temu wytyczał po raz „enty”, jak wcześniej Ewa Kopacz, a jeszcze wcześniej Donald Tusk, że najważniejszym zadaniem na dziś dla Platformy jest… „odbudowania społecznego zaufania”. No, to akurat rzeczywiście jest śmieszne!
Drukujesz tylko jedną stronę artykułu. Aby wydrukować wszystkie strony, kliknij w przycisk "Drukuj" znajdujący się na początku artykułu.
Gdyby Hanna Gronkiewicz-Waltz miała odrobinę poczucia przyzwoitości, schowałaby się w mysią dziurę. Próżne oczekiwania, co gorsza, staje przed kamerami i z bezczelną miną usiłuje robić z siebie ofiarę, a nawet zrzucić winę za własne niedołęstwo na wszystkie rządy sprzed jej nastania w 2006r., począwszy od Bolesława Bieruta, a na PiS skończywszy. Mało tego, Platforma Obywatelska, której jest wiceprzewodniczącą, stara się uczynić z kompromitujących, gigantycznych przekrętów z nieruchomościami problem natury… politycznej. Ryba psuje się od głowy. Nie chodzi bynajmniej tylko o głowę HGW:
Będziemy bronić i wspierać prezydent Warszawy Hannę Gronkiewicz-Waltz, bo jest dobrym prezydentem miasta, ale też obiektem zmasowanego ataku politycznego i partyjnego
— stwierdził szef PO Grzegorz Schetyna. Jak w szmoncesie, w którym Rosenzweig zapewniał wszystkich na przyjęciu: „Muszę powiedzieć, że moja żona jest wspaniała!”. Gdy matka wzięła go na bok i spytała, dlaczego o tej koszmarnej niedojdzie mówi, że jest wspaniała, odparł: „Mame, ja nie mówiłem, że jest wspaniała, ja mówiłem, że muszę powiedzieć, że jest wspaniała…” Postawa Schetyny dowodzi jedynie, że albo boi się skompromitowanych członków własnej partii, albo ich chroni. A jeszcze kilka dni temu wytyczał po raz „enty”, jak wcześniej Ewa Kopacz, a jeszcze wcześniej Donald Tusk, że najważniejszym zadaniem na dziś dla Platformy jest… „odbudowania społecznego zaufania”. No, to akurat rzeczywiście jest śmieszne!
Strona 2 z 2
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/306280-hgw-zachowuje-sie-jak-bufetowa-ktora-sadzi-ze-wszyscy-wokol-sa-pijani-nie-widza-nie-kojarza-i-nie-beda-niczego-pamietali?strona=2
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.