Szantażowanie przez polskie i zagraniczne media polskiego Kościoła, katolików, polskich władz nową „teologią miłosierdzia” przez śmiertelnych wrogów Boga, Kościoła i Polski - trwa.

Brudne kopyta i rogi wystają im spod ich „ornatów”.

Polski rząd jednak stanowczo reprezentuje polskie interesy i na pierwszym miejscu stawia bezpieczeństwo Polaków. Pomagaliśmy zawsze w przeszłości (Arianie, Żydzi), pomagamy też grupom zbliżonym kulturowo w miarę możliwości na swoim terytorium, przyjmując uchodźców, np. z Grecji po zamachu wojskowym w latach 50., ostatnio Ukraińców, uciekinierów z Kaukazu, bardzo wielu Azjatów, którzy nie grożą nam jednak podrzynaniem gardeł i gwałtami w imię religii, pracują, płacą podatki.

Pomagamy hojnie finansowo zagranicą, środkami Caritasu i misjami katolickimi, środkami rządowymi i polskich organizacji społecznych. Wszystko to jednak z zachowaniem oczywistej zasady troski o własne życie i bezpieczeństwo swych własnych obywateli.

Naszą pierwszą troską jest też przyjęcie z powrotem do ojczyzny Polaków z terytorium Rosji i to też robimy.

Instynkt samozachowawczy zatracili zaś wykorzenieni kulturowo, ogłupiali mieszkańcy Zachodniej Europy, a poddawanie się rzezi i barbarii islamskich najeźdźców nazywają „miłosierdziem”.

Polacy nie zatracili jeszcze instynktu życia, wpisanego w duszę człowieka przez Stwórcę. Mamy bronić świętego życia własnego i katolickiego narodu, jako bożego depozytu, przed tymi poprzebieranymi w „ornaty” wrogów Stwórcy, których głównym celem jest jak najokrutniej odebrać życie innym.

Głosiciele tej zakłamanej, pokrętnej nowej, antychrześcijańskiej „teologii miłosierdzia” są świadomymi lub nieświadomymi cywilizacyjnymi szkodnikami, a nawet pomocnikami zbrodni na chrześcijanach.

Na szczęście, w Roku Miłosierdzia Pan Bóg dał nam takie władze Polski, które bronią i Krzyża, i Polski, i Polaków przed niebezpieczeństwami, a nawet i przed niechybną śmiercią.

Także Ojciec Święty Franciszek jest w tych dniach z nami.

CZYTAJ TAKŻE: Mit o niegościnności Polaków runął z hukiem. Młoda Syryjka w kilku słowach obnażyła manipulacje. Czy w ŚDM media przestaną wreszcie kłamać?