Litewski parlament ponownie przesunął omawianie ustawy o pisowni nazwisk. Kolejny raz zostanie przerzucona na następną kadencję?

fot. wPolityce.pl/youtube.com
fot. wPolityce.pl/youtube.com

Wbrew zapowiedziom współrządzących na Litwie socjaldemokratów o gotowości przyjęcia ustawy o pisowni obcych nazwisk podczas wiosennej sesji parlamentarnej (która już się zakończyła), nie została ona nawet wprowadzono pod obrady.

Socjaldemokraci oskarżają o to współrządzącą Partię Pracy, przedstawicielka której - Loreta Graużinenie - zajmuje stanowisko przewodniczącej Sejmu.

To Partia Pracy, wbrew naszym staraniom, nie wprowadziła do porządku obrad projektu ustawy o pisowni nazwisk, tłumacząc, że zabrakło czasu, że były inne ważne sprawy

— powiedział w wywiadzie dla polskiej rozgłośni w Wilnie Radio Znad Wilii wiceprzewodniczący Sejmu, poseł partii socjaldemokratycznej Gediminas Kirkilas.

Natomiast, zdaniem lidera opozycji, byłego premiera i przewodniczącego partii konserwatywnej, posła Andriusa Kubiliusa, „rządzącym po prostu zabrakło woli i chęci przyjęcia tej ustawy”.

Kirkilas nie widzi przeszkód ku temu, by ustawę o pisowni nazwisk, omawianą w Sejmie od lat, przyjąć podczas następnej, jesiennej sesji. Kubilius jednak odrzuca taką możliwość.

Sesja jesienna, to będzie praktycznie tylko jeden miesiąc - wrzesień, gdyż 9 października mamy już wybory parlamentarne

— mówi PAP Kubilius, podkreślając, że „na miesiąc przed wyborami nikt nie będzie zaczynał poważnych dyskusji”.

Jego zdaniem temat pisowni nazwisk zostanie przekazany kolejnemu Sejmowi.

Od kilkudziesięciu lat projekt ustawy o pisowni nazwisk nielitewskich, w tym polskich, w paszporcie litewskim jest jak gorący kartofel przerzucany przez litewskich polityków z sesji na sesję, z kadencji na kadencję.

Litewscy politycy po prostu boją się tego tematu

— mówi w rozmowie z PAP politolog z Uniwersytetu Witolda Wielkiego w Kownie Andrzej Pukszto.

Wskazuje, że „na Litwie wśród polityków i społeczeństwa panuje swoista dyktatura języka państwowego i Państwowej Komisji Języka Państwowego, która stoi na straży jego czystości”.

Na świecie jest niewiele państw, w których komisja językowa miałaby taką siłę

— mówi politolog.

12
następna strona »

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...