Wołek i Żakowski przerażeni działaniami CBA: "To akt wypowiedzianej jawnie wojny!", "Wybory samorządowe w 2017?"

fot. polskieradio.pl/cba.gov.pl
fot. polskieradio.pl/cba.gov.pl

Działania funkcjonariuszy Centralnego Biura Antykorupcyjnego, którzy w ostatnich dniach podjęli szereg działań kontrolujących i prześwietlających to, jak wydawane są publiczne pieniądze.

WIĘCEJ: Maciej Wąsik: „Nikt nie ma się czego bać poza tymi, którzy kradli publiczne pieniądze. Nie będzie świętych krów!”. NASZ WYWIAD

Na antenie radia tok fm Jacek Żakowski najpierw w przeglądzie prasy, a następnie w rozmowie z Tomaszem Wołkiem przekonywał, że to akcja polityczna.

Nie chodzi przecież o to, jaki wyrok będzie w sądzie, ale co napisze „Gazeta Polska” i co powiedzą „Wiadomości”, z czego będzie się trzeba wycofać, ale wtedy to już będzie po zawodach. (…) Dla ciekawości akademickiej może dobrze by było, czy gorliwość w poszukiwaniu jest we wszystkich województwach, czy może na Podkarpaciu, gdzie rządzi PiS, jest troszkę inna…

Jak się ma CBA, to coś trzeba robić. Ono będzie działało… To przypomina słynną logikę Ockhama - jak się powoła jakąś instytucję, to ona musi funkcjonować i będzie miała sukcesy… (…) Po prostu to akcja wyborcza. Kampania ruszyła… I będzie musiała do czegoś doprowadzić

— irytował się publicysta „Polityki”, zastanawiając się przy okazji, czy tego typu działania to oznaka tego, że w 2017 będą przedwczesne wybory samorządowe.

Tomasz Wołek szedł jeszcze dalej w tym sposobie myślenia:

To oznacza potwierdzenie wszystkich naszych prognoz - że po mediach publicznych, TK, sferze sądownictwa, służbie cywilnej, przyjdzie kolej na samorządy i media prywatne! To akt wypowiedzianej jawnie wojny, brutalnej batalii o zawładnięcie samorządami! To nieliczna z dziedzin życia politycznego, gdzie władza PiS obejmuje zaledwie jedno województwo, jest co zdobywać

— podkreślił.

Wiesław Władyka dodawał:

To konsekwentna koncepcja realizowana przez Jarosława Kaczyńskiego opanowania państwa nie tylko od góry, ale i poprzez zrobienie odpowiedniego bałaganu na dole, by tam zapanował nowy porządek. To wymiar gry politycznej, który nam trochę umyka!

— stwierdził.

Wołek nawet w słowach Jarosława Kaczyńskiego o Euro2016 znalazł wątki polityczne:

Bez echa przeszła ważna wypowiedź Jarosława Kaczyńskiego, który powiedział, że trzeba grać ostro. On nie miał tylko na myśli piłki nożnej!

— podkreślił.

A dr Anna Materska-Sosnowska zwracała uwagę na długofalową strategię, jaką przyjęło PiS:

Im szybciej zostanie przeprowadzony atak na samorządy, tym szybciej zostanie sparaliżowany KOD i cała opozycja. (…) Nowoczesna nie ma struktur, jedyne struktury to PSLPO i budujące się KOD. PSL zostaje już przejmowane, wypierane ze wsi… CBA w tym skutecznie pomoże - to samo przez oskarżenia zostanie wyeliminowana PO, a KOD nie zdąży się zorganizować. A samorządy to przede wszystkim pieniądze

— zaznaczyła.

Skąd ten niepokój po kilku przejrzeniach dokumentów? Czego spodziewają się Wołek i spółka?

wwr, tokfm

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...