Jak PO chce odzyskać władzę? Niesiołowski: "Nie dostrzegam innej drogi niż Majdan. Inaczej ten rząd się nie ugnie"

fot. wPolityce.pl/tvp.info
fot. wPolityce.pl/tvp.info

Stefan Niesiołowski nie jest nas już w stanie niczym zaskoczyć. Nietrudno zgadnąć, że w kolejnej wypowiedzi dla mediów znów będzie obrażał PiS. Tym razem na antenie „Superstacji” pluł na poszczególnych polityków partii rządzącej. A zaczął od ministra zdrowia - Konstantego Radziwiłła.

Niesiołowski postanowił skomentować wypowiedź Konstantego Radziwiłła, który uznał, że w strajku pielęgniarek w Centrum Zdrowia Dziecka „chodzi o kasę”

To hańba, żeby lekarz tak mówił. To jest hańba. One bardzo mało zarabiają. Ja już nie pamiętam dokładnie tych stawek, nie chcę powiedzieć czegoś, żeby mi później zarzucono że mówię nieprawdę. Na  pewno nie tyle, co pan Radziwiłł, na pewno nie tyle co ci z komisji smoleńskiej od Macierewicza, którzy mają udowodnić kłamstwo że był zamach. Na pewno nie tyle, co specjaliści od pana Kamińskiego i tak dalej. Na pewno nie ci janczarzy z pisowskich telewizji, tak zwanych publicznych

— powiedział poseł PO.

Dodatkowo nazwał zachowanie ministra hańbą i stwierdził, że Radziwiłł zapłaci za to wysoką cenę. Wyraził też nadzieję, że pielęgniarki nie poddadzą się w swojej walce. Niesiołowski uznał, że w Polsce powinno dojść do Majdanu.

To musi być daleko większy protest, który zmiecie rząd PiS-u. Protest uliczny, nie 250 tysięcy ale myślę że 500 powinno wystarczyć, które nie zejdą z ulic. Musi być taki protest. Ja innej drogi nie widzę. Ten rząd się nie ugnie inaczej. W pewnym momencie marsz KOD-u, ale większy który nie zejdzie z ulic. Czyli zamiana tego w jakąś wersję polskiego Majdanu. Ja innej drogi nie dostrzegam

— stwierdził.

Dalszy ciąg na następnej stronie ===>

12
następna strona »

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...