Mimo kłopotów z TK PiS może złapać oddech. Konwulsyjne ruchy opozycji nie wróżą szybkiego zjednoczenia. Wspólny wróg - to za mało

fot.  PAP/Leszek Szymański
fot. PAP/Leszek Szymański

Na razie strach przed roztopieniem się, utratą tożsamości, a tym samym „rządu dusz” wśród liberalno-lewicowych wyborców wydaje się silniejszy niż chęć skutecznego zablokowania rządów PiSu.

Zwłaszcza, że pozycja lidera wciąż nie jest do końca obsadzone. A triumwiraty – jak uczy historia – rozsypują się prędzej czy później. Na razie coraz bardziej staje się jedynie jasne, że Donald Tusk raczej z Brukseli na białym koniu nie przybędzie, by wyratować z opresji dawnych kolegów (Chociaż konia nawet już ma.) No, chyba, że w PiS przeważy opcja „rozliczeniowa” zmierzająca do postawienia go za wszelką cenę przed Trybunałem Stanu i  były premier jednak nie otrzyma rekomendacji na drugą kadencję w Brukseli. Ale oznaczałoby to sprowadzenie sobie na głowę – nie do końca przewidywalnego przeciwnika. Może nie tak groźnego jak kiedyś, ale jednak…

Tymczasem przed Nowoczesną Platformą, i KOD-em długie i raczej jałowe miesiące sporów, rywalizacji, przepychanek, fałszywych uśmiechów i ciosów w plecy. Zapewnień o wspólnym celu i podstawiania sobie nóg. I szukania wspólnych mianowników, poza organiczną nienawiścią do PiS-u. A niełatwo je znaleźć skoro Platforma ciągnie za sobą bagaż nierozliczonych wciąż ośmioletnich rządów, Nowoczesna boryka się na każdym kroku z ignorancją własnych członków, Mateusz Kijowski coraz słabiej kryje swoje polityczne ambicje, a lider PSL robi niezrozumiałe dla nikogo szpagaty. Niewątpliwie będzie co oglądać i o czym pisać, ale politycy PiS chwilowo mogą spać spokojnie. Sporo jeszcze wody w Wiśle upłynie zanim będą mieli z kim przegrać…

« poprzednia strona
12

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych