Taśmy Kukiza, czyli wiele hałasu o nic. Fetysz podsłuchów zrobi jednak swoje...

Fot. Fratria
Fot. Fratria

Pytanie, dlaczego lider poważnej parlamentarnej siły pozwolił sobie na rzucanie takich opinii w szerszym gronie, w dodatku wcale nie najbliższych współpracowników?

Bez względu na brak jakichkolwiek poważnych „smaczków” na tzw. taśmach Kukiza, ujawnienie nagrań uderzy przede wszystkim w samego lidera. Dziś słowa „taśmy”, „nagrania” robią swoje. Ich zawartość schodzi na plan dalszy wobec demaskatorskiego fetyszu, który powoli staje się sztuką dla sztuki.


Nie musisz wychodzić z domu, by przeczytać bieżący numer tygodnika „wSieci”!

Kup e - wydanie naszego pisma a otrzymasz dostęp do aktualnych jak i archiwalnych numerów największego konserwatywnego tygodnika opinii w Polsce.

Szczegóły na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html.

« poprzednia strona
12

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych