Kukiz dosadnie o podsłuchanym posiedzeniu klubu: „Nie zdziwię się, jeśli ktoś będzie rejestrował moje jęki z żoną”

fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk
fot. PAP/Jakub Kaczmarczyk

Paweł Kukiz zarzucił dziennikarzom, że podsłuchiwali czwartkowe posiedzenie klubu parlamentarnego Kukiz‘15, na którym muzyk dość „rockandrollowo”, żeby nie rzec wulgarnie, odniósł się do Kornela Morawieckiego.

Ci ludzie nie powinni nazywać się dziennikarzami, ci, co podsłuchują. Nie zdziwię się, jeśli ktoś niedługo będzie rejestrował moje, nie wiem, jęki z żoną

— ocenił dosadnie podczas brifingu w Poznaniu.

Chodzi o posiedzenie klubu zwołane po głosowaniu nad powołaniem nowego sędziego TK Morawieckiego nie było wtedy na sali, a zamiast niego guzik do głosowania nacisnęła siedząca obok posłanka.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sejm: chaos i ostry spór ws. nowego sędziego TK. Platforma cieszy się po… przegranym głosowaniu. Są zarzuty oszustwa… [WIDEO]

Według „Newsweeka”, Kukiz miał podczas obrad klubu zwrócić się do zasłużonego marszałka seniora słowami:

Pier… się, Kornel. Zależy ci tylko na karierze syna.

Czytaj dalej na następnej stronie ===>

12
następna strona »

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych