Lech Wałęsa ma dziwnych obrońców. Po jego stronie postanowił stanąć poseł PO Sławomir Nitras.

Wstrzymajmy się z ocenami, Lech Wałęsa nie zasługuje na „nocny lincz”

—powiedział Nitras w  rozmowie z „Radiem Szczecin”.

Poseł PO odniósł się do informacji IPN, że wdowa po komunistycznym szefie bezpieki, Czesławie Kiszczaku, zaproponowała sprzedaż akt, które jej mąż schował w domu.

Szafa Kiszczaka otwarta?! Prezes IPN ujawnia: do Instytutu zgłosiła się wdowa po Kiszczaku oferując sprzedaż dokumentów! Wśród nich… notatka ze spotkania z TW „Bolkiem”!

Poseł PO przyznał, że dokumenty powinna poznać opinia publiczna, ale powinno się to odbyć w spokoju i z historycznym kontekstem, bo część publicystów - zdaniem Nitrasa - już Wałęsę osądziła nocą w internecie.

Mam nadzieję na uczciwą ocenę, bez emocji. Sama osoba Lecha Wałęsy zasługuje na szacunek i powinniśmy jego słowa traktować poważnie. Dopóki ktoś ich w jakiś formalny sposób nie podważy, to ja wierzę Lechowi Wałęsie

—powiedział.

Dziś słyszę o jakiejś notatce, która powstała na podstawie informacji przekazanych przez TW Bolek, to wolę nie forować zbyt wcześnie wyroków

—zaznaczył Nitras.

Wałęsa popierał Platformę Obywatelską, teraz politycy tej partii stają po jego stronie.

ZOBACZ TEŻ:

Prezes IPN ujawnia: „Wśród przejętych materiałów są maszynopisy, rękopisy i fotografie. To sześć obszernych pakietów”. Także oryginał teczki TW „Bolka”!?

ann/radioszczecin.pl