Anonimowy „ówczesny minister", czyli nie komplikujmy obrazu świata...

Fot. Ryszard Hołubowicz/lublin.com.pl/CC/Wikimedia Commons
Fot. Ryszard Hołubowicz/lublin.com.pl/CC/Wikimedia Commons

Ale były minister to jedno, a niemiecki korespondent, który zechciał oszczędzić swoim czytelnikom nazwiska Sikorskiego w takim kontekście (a także redaktorzy portalu „Agory”, którzy zacytowali FAZ nie uzupełniając jego tekstu o to nazwisko) – to jednak coś innego. To pominięcie jest charakterystyczne. Sikorski i czytelnikom „Wyborczej”, i Niemcom kojarzy się przecież dobrze. A nikt kojarzący się im dobrze nie może przecież mieć związków z PiS-em, nawet tak dalece nieaktualnych. Bo takie związki, nawet sprzed wieków, zakłócają jednak dychotomiczny obraz pt. kaczyzm to samo zło.

I w ogóle - po co czytelnikowi komplikować bez potrzeby obraz świata…

« poprzednia strona
12

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych