Najpierw straszyli, że PiS wywoła wojnę z Rosją, a teraz... Trzódka w tok fm oburzona: "Jesteśmy w objęciach Putina!" I atakują Millera: " Czy od czasu, gdy dostał ogórkiem w łeb, zwariował do reszty?!"

tokfm.pl
tokfm.pl

Przez długie miesiące, a w zasadzie lata przekonywali, że rządy PiS będą oznaczać wojnę z Rosją. Najwyraźniej doszło jednak do korekty, a w zasadzie zmiany kursu. Oto piątkowa trzódka w tok fm (zestaw Lis, Żakowski, Władyka i Wołek) postanowiła przekonywać, że rządy Kaczyńskiego to de facto wpychanie nas w ręce Rosji.

I bądź tu mądry… Zbiorową histerię rozpoczął Tomasz Lis:

Przez ostatnie ćwierć wieku ciężko pracowaliśmy na to, by w ostatnim czasie być postrzegani w Europie jako najdalej wysunięty na wschód przyczółek Zachodu. I to jest prawda. Wielu z naszych słuchaczy odczuwało tę zmianę na własnej skórze, kiedy jeździli za granicę i kiedy podejście do nas zmieniło się radykalnie. W tym momencie jesteśmy najbardziej na zachód wysuniętą częścią Wschodu! Zmierzamy w stronę Putina!

— emocjonował się naczelny „Newsweeka”.

Tomasz Wołek dokładał swoje strachy i obawy:

To jedna z najważniejszych batalii w polskich dziejach! Czy wylądujemy na wschodzie czy na zachodzie! (…) Ta bitwa wydawała się wygrana, że myśmy ostatecznie na drogę historyczną, powrotu do Zachodu i cywilizacji europejskiej weszli. Że nie ma z niej odwrotu. A tu dziś znowu jesteśmy na początku tej drogi

— ocenił.

Jesteśmy w objęciach Orbana, a za chwilę Putina!

— dodawali publicyści.

Z kolei Wiesław Władyka łudził się, że wyborcy - zwłaszcza ci młodzi - odwrócą się od PiS z powodu zmian w Telewizji Publicznej.

Oni się mogą zderzyć z młodym pokoleniem, czego im najserdeczniej życzę. To może być potworna nuda! (…) To będzie indoktrynacja szkolna w sferze publicznej, akademie, marsze… Będzie temu towarzyszył kit interpretacyjny, który już dzisiaj obraża inteligencję przeciętnego człowieka

— podkreślał.

Wołek zaś zwracał uwagę na jeszcze inne aspekty, których - w jego ocenie - należy się obawiać.

To wielka bitwa o pamięć! Jak widzę na okładkach pism pisowskich wielki tytuł „Krzywonos - fałszerstwo historii” czy coś takiego, to mam pełne poczucie, że będzie próba kompletnej falsyfikacji dziejów współczesnych… Wałęsa - Bolek…

— stwierdził.

A Władyka dorzucał:

Ta operacja jest bardzo energetyczna. To jest program edukacji, podręczników, lekcji, wyposażenia szkoły w te nowe treści - już jest zapowiadane, że więcej historii i patriotyzmu. To próba wymiany elit…

Wszyscy czterej obawiali się jednak o to, jak opozycja ma zebrać się w sobie, by nie dać się nowej władzy.

Lis przygotowywał swoich kompanów na długi marsz:

Musimy przygotować się na bardzo długi marsz. Ten marsz musi być długi, to musi boleć - z różnych względów. (…) Opozycja musi dojrzeć. Wydaje mi się, chciałbym tak to widzieć, choć może to słodkie cytryny, że w tych bardzo trudnych latach dokona się zbudowanie mitu państwa demokratycznego, które nie dokonało się w 1989 roku!

Powstanie wielki ruch na rzecz demokracji! Jeśli wywalczymy ją sobie z powrotem, to nie będzie nam ona darowana przez kaprys historii, ale wywalczona w ciężkim boju

— tłumaczył.

Szalenie cieszą się na Kremlu, to jest putiniada, którą mamy! W każdym sensie!

— dodawał.

I jeszcze kilka cytatów….

Jacek Żakowski:

To nie jest tak, że my po rządach PiS - oby jak najkrótszych - wrócimy do normalności!

Wiesław Władyka:

Straciliśmy twarz. Polska będzie się jawić jako chory człowiek Europy, kraj nieprzewidywalny.

Żakowski

Nie wrócimy do sytuacji sprzed wyborów: czy jesteśmy zdolni do refleksji i ile lat nam ona zajmie? Węgrzy po pięciu latach jeszcze jej nie mają…

Zwracamy uwagę na jeszcze jeden - zaskakująco agresywny - hejt na Leszka Millera, tylko dlatego, że ten nie chciał zagrać w orkiestrze przygotowanej przez mainstream.

CZYTAJ WIĘCEJ: Leszek Miller szuka nowej drogi dla lewicy. Wyłamanie się z nagonki na rząd jest znamienne

Władyka: Zobaczcie, co Leszek Miller mówi!

Żakowski: Oburzające, głupoty niebywałe!

Lis: Czy ze strachu że go zamkną, czy zwariował?

Żakowski: To prywatna osoba…

Lis: Czy od czasu, gdy dostał ogórkiem w łeb, zwariował do reszty?!

I tak dalej, i tak dalej… Histeria niebywała. Zdolność do refleksji - znikoma. Oj, długo, długo pan Tomek i reszta ferajny nie będą mogli wygrzebać się z dzisiejszego bagna…

lw, tokfm.pl

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...