Min. Kwiatkowski o stanowisku prezydenta ws. imigrantów: Powinniśmy się wywiązać z podjętych zobowiązań, ale tak, by to nie zachwiało bezpieczeństwa Polski

Fot. wPolityce.pl/TVN24
Fot. wPolityce.pl/TVN24

Proponuję precyzyjną kategorię: jaka decyzja i jakie działanie zwiększa nasze bezpieczeństwo, a jakie działania bezpieczeństwo nasze zmniejszają

— podkreślił poseł Zjednoczonej Prawicy, Tadeusz Cymański na antenie TVN24 w programie Bogdana Rymanowskiego. W burzliwej dyskusji o przyczynach i skutkach terrorystycznych zamachów w Paryżu, prezydencki minister Adam Kwiatkowski podkreślił, że bezpieczeństwo Polski jest kwestią kluczową i to ono będzie kryterium w podejmowaniu dalszych działań.

Trzeba patrzeć dalej, głębiej, uruchomić wyobraźnię której zabrakło

— powiedział poseł Tadeusz Cymański, podkreślając że „jest wiele nieodpowiedzialności w polityce”.

Zapytany o stanowisko Konrada Szymańskiego, który napisał wczoraj na portalu wPolityce.pl, że „wobec tragicznych wydarzeń w Paryżu Polska nie widzi politycznych możliwości wykonania decyzji o relokacji uchodźców”, podkreślił że być może Szymański „powiedział trochę za mocno, ale sens jego wypowiedzi jest jednoznaczny”.

Przeczytajmy komunikat państwa islamskiego

— mówił Cymański, podkreślając że trzeba dostrzec podłoże społeczne, religijne tych wydarzeń.

W chrześcijaństwie męczeństwo to śmierć ponieść. W islamie męczeństwo to śmierć zadać, przy okazji zgiąć

— podkreślił, dodając że „ciężko rozmawiać z kimś kto ma śmierć za nic”.

Nie uświadamiamy sobie jak wielkie wyzwanie jest przed Europą

— mówił. Zaznaczył, że stanowisko Szymańskiego jest ogromnie ważne, a jego celem jest bezpieczeństwo Polski.

Jest obawa, troska o Polskę, bo podłoże społeczne jest takie, że terroryści mieli we Francji rodzinę, że przyjechali do Europy na pontonie

— przypomniał Cymański.

Proponuję precyzyjną kategorię: jaka decyzja i jakie działanie zwiększa nasze bezpieczeństwo, a jakie działania bezpieczeństwo nasze zmniejszają

— podkreślił. Dodając że jeśli każdy imigrant przyprowadzi 13-osobową rodzinę, to mamy 70 tys. imigrantów.

Adam Kwiatkowski, minister z kancelarii prezydenta Dudy, zapytany o to, jakie jest stanowisko prezydenta wobec słów Konrada Szymańskiego, powiedział:

Priorytetowa jest dla prezydenta kwestia bezpieczeństwa Polaków.

Przypomniał także wypowiedź premier Beaty Szydło, która apeluje o spokój, o czas na przeżycie tej tragedii, a po drugie, o  zastanowienie się dlaczego takie zdarzenia miały miejsce i wskazuje, że należy wprowadzić takie procedury, by do takich sytuacji nie dochodziło.

Pytanie czy zobowiązaliśmy się że przyjmiemy 7 tys. uchodźców, czy że będzie ich więcej, co z łączeniem rodzin – to pytanie szczególnie ważne w kontekście osób które przybywają z tamego regionu. Te rodziny są wielodzietne, wielopokoleniowe

— mówił Adam Kwiatkowski.

Trzeba szukać odpowiedzi zanim będziemy formować wnioski

— dodał.

Kwiatkowski zaznaczył, że Polacy są solidarni w różnych wymiarach. To pokazuje naszym sojusznikom, że Polska jest ważnym partnerem.

Zapytany czy Polska zrealizuje zobowiązanie poprzedniego rządu dotyczące 7 tys. uchodźców, stwierdził:

Powinniśmy się wywiązać z podjętych zobowiązań, ale w taki sposób, żeby to w najmniejszej mierze nie zachwiało bezpieczeństwa Polski

Stanisław Tyszka z ruchu Kukiz’15 zaznaczył, że Polska ma przyjąć 2 tysiące Polaków ze Wschodu i wciąż nie potrafi zrealizować tego zobowiązania. Otwarcie granic dla imigrantów jest jego zdaniem skrajnie niebezpieczne.

Na proimigracyjną agitację Ryszarda Petru, którzy entuzjastycznie opowiadał się za przyjmowaniem uchodźców, odpowiedział Tadeusz Cymański, zwracając uwagę na różnice religijno-kulturowe.

Dla nas to są bracia muzułmanie. Ale dla nich jesteśmy niewiernymi

— zaznaczył Cymański.

Nie można generalizować. To są złe słowa

— oponował Cezary Tomczyk z Platformy Obywatelskiej.

Adam Kwiatkowski, zaznaczył że należy pomagać uchodźcom w miejscach, w których uchodźcami są.

Nie jesteśmy państwem podmiotowym, jeśli dajemy sobie narzucać debatę o uchdźcach. Polacy nie chcą przyjmować imigrantów, dlatego powinniśmy sprzeciwić się kwotom narzuconym

— podkreślił wicemarszałek Sejmu Stanisław Tyszka.

Sprawa bezpieczeństwa Polski to także kwestia sprawności służb specjalnych

— dodał, wskazując że zamach w Paryżu świadczy o porażce tych służb.

Myśmy o naszym bezpieczeństwie. Jeśli szefowie służb deklarują że chcą odchodzić, to znaczy że są bardzo słabe. Jeśli boją się Kamińskiego i Macierewicza, to znaczy że traktowali swoją pracę jako urzędniczą karierę dla Platformy

— dodał.

Tadeusz Cymański zaapelował na koniec, by słuchać woli Polaków, którzy nie chcą przyjmowania imigrantów.

mall

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych