Cudownie odnaleziona „Gęsiarka” to nie ta, która zginęła z Kancelarii Prezydenta Komorowskiego? Prokuratura ma wątpliwości

Fot.Fratria/Andrzej Swarczyński
Fot.Fratria/Andrzej Swarczyński

Nowa odsłona sprawy „Gęsiarki” - obrazu, który zniknął z Kancelarii Prezydenta Bronisława Komorowskiego. Prokuratura ma wątpliwości czy obraz z domu aukcyjnego to ten, który jest poszukiwany.

To biegły teraz rozstrzygnie, czy słynny obraz, który zniknął z Kancelarii Prezydenta, to właśnie ten odnaleziony w jednym z domów aukcyjnych w Warszawie - informuje tvn24.pl.

Ustalenie autentyczności dzieła może potrwać.

Mamy tylko pewne informacje, przesłanki, że obraz z domu aukcyjnego może być tym samym, który zaginął z Kancelarii Prezydenta. By to potwierdzić bądź wykluczyć, prawdopodobnie powołamy biegłego

—mówił Przemysław Nowak, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Śledztwo w sprawie zaginionego obrazu prowadzi Prokuratura Rejonowa Warszawa Śródmieście-Północ. Wszczęto je po zawiadomieniu Kancelarii Prezydenta Andrzeja Dudy. Urzędnicy poinformowali prokuraturę, że po przeprowadzeniu audytu okazało się, że w kancelarii brakuje kilku przedmiotów, m.in. obrazów „Gęsiarka” i „Bydło na pastwisku”.

Dlaczego w sprawie zaginionych przedmiotów nie interweniowali urzędnicy Bronisława Komorowskiego?

Jacek Michałowski, były szef kancelarii prezydenta Komorowskiego mówił, że urzędnicy kancelarii prezydenta Komorowskiego nie podejmowali kroków prawnych w sprawie zaginionego obrazu, bo mieli nadzieję, że zagubione przedmioty się znajdą.

Bywały sytuacje, że rzeczy znikały, a potem znajdowały się w magazynie

—wyjaśniał Michałowski.

Jednak doszło do kradzieży? Prokuratura wszczyna śledztwo ws. „Gęsiarki” i innych przedmiotów z Pałacu Prezydenckiego

Nadzwyczajne odnalezienie „Gęsiarki”. Obraz znajduje się w warszawskim domu aukcyjnym: „Ustaliliśmy z osobą, która go zakupiła na aukcji, że wykupimy obraz”

ann/tvn24.pl/

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych