Prezydent Andrzej Duda o zablokowaniu gazociągu Nord Stream II: „Mam nadzieję, że Grupa Wyszehradzka będzie mówiła w tej sprawie jednogłośnie: nie”

Fot. PAP/Marcin Bielecki
Fot. PAP/Marcin Bielecki

Każdy kto ma pojęcie o sytuacji geopolitycznej wie, że to nie jest po prostu biznes. Projekt ma wielkie znaczenie polityczne

— mówił o gazociągu Nord Stream II prezydent Andrzej Duda.

8-9 października w Balatonüred na Węgrzech prezydenci państw Grupy Wyszhradzkiej (V4) będą omawiać aktualną sytuację międzynarodową: napływ imigrantów czy Nord Stream II.

W rozmowie z węgierskimi mediami prezydent ponownie wezwał do zablokowania projektu gazociągu. Zadeklarował także, że Polska zrobi wszystko, aby ten cel został zrealizowany.

Mam nadzieję, że cała Grupa Wyszehradzka będzie mówiła w tej sprawie jednogłośnie „nie”, to są decyzje nie biznesowe, tak jak się to mówi często w przestrzeni medialnej, tylko tak naprawdę są to decyzje polityczne, z całą pewnością taka inicjatywa jak Nord Stream ma potężne skutki polityczne

— mówił 5 października cytowany przez IAR prezydent Andrzej Duda w sprawie kontrowersyjnego gazociągu.

Każdy kto ma pojęcie o sytuacji geopolitycznej wie, że to nie jest po prostu biznes. Projekt ma wielkie znaczenie polityczne

— powiedział Duda.

Na początku września przedstawiciele Gazpromu, niemieckich firm E.On i BASF-Wintershall, brytyjsko-holenderskiego Royal Dutch Shell, austriackiego OMV i francuskiego Engie (dawniej GdF Suez) podpisali prawnie obowiązujące porozumienie akcjonariuszy w sprawie budowy Nord Stream 2, nowej dwunitkowej magistrali gazowej o przepustowości 55 mld metrów sześciennych surowca rocznie z Rosji do Niemiec przez Morze Bałtyckie.

Projekt Nord Stream 2 zakłada budowę dwóch nitek morskiego gazociągu o przepustowości 55 mld m3 rocznie z Rosji do Niemiec. Za budowę magistrali będzie odpowiadała spółka New European Pipeline AG. Udziały w niej posiadają: Gazprom – 51 procent, E.On – 10 procent, BASF/Wintershall – 10 procent, Shell – 10 procent, OMV – 10 procent oraz Engie – 9 procent.

Zdaniem wicedyrektora Gazpromu, Aleksandra Miedwiediewa, Nord Stream II jako projekt budowy dwóch nowych nitek podmorskich, nie potrzebuje nowych pozwoleń od Komisji Europejskiej – podał portal BiznesAlert.pl.

Prezydenci minister prof. Krzysztof Szczerski podkreśla, że Nord Stream II jest przykładem, iż tendencja, by Europę Środkową omijać w dużych przedsięwzięciach, jest wciąż żywa.

Planowanie kolejnej nitki gazociągu oznacza, że de facto będziemy odbiorcami bezpieczeństwa energetycznego, a nie tymi, którzy mogą sobie to bezpieczeństwo dawać

— powiedział.

CZYTAJ TAKŻE: Czy szczyt Grupy Wyszehradzkiej poprawi relacje w regionie po sabotażu dokonanym ostatnio przez rząd PO-PSL na rzecz niemieckich interesów? Gra idzie o Nord Stream 2

mmil/biznesalert.pl/PAP

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...