„Hajlowanie” Korwin-Mikkego pod lupą prokuratury. Śledczy podjęli już czynności sprawdzające

Fot. YouTube
Fot. YouTube

Warszawska prokuratura bada sprawę skandalicznego gestu Janusza Korwin-Mikkego wykonanego podczas obrad Parlamentu Europejskiego. Jeżeli zostanie wydany akt oskarżenia, prezesowi partii KORWiN mogą grozić nawet 2 lata więzienia.

Śledczych zawiadomiła kobieta, której personalia pozostają znane tylko śledczym.

Wdrożono postępowanie sprawdzające w sprawie publicznego propagowania faszystowskiego lub innego totalitarnego ustroju państwa lub nawoływania do nienawiści na tle różnic narodowościowych przez posła RP do Parlamentu Europejskiego Janusza Korwin-Mikkego

— mówi Paweł Wierzchołowski z Prokuratury Okręgowej w Warszawie.

Decyzja na temat tego, czy w sprawie gestu Korwin-Mikkego zostanie wszczęte śledztwo ma zapaść do końca lipca.

W przypadku skierowania aktu oskarżenia do sądu, prezes partii KORWiN może zostać skazany na karę grzywny, ograniczenie wolności, a nawet pozbawienie wolności do lat dwóch.

12
następna strona »

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych