Wojciech Jachymiak: „Zaczynamy się w Polsce budzić. Zaczynamy dostrzegać niebezpieczeństwo niekontrolowanej wyprzedaży polskich gruntów”

Fot. humanuniversity.pl
Fot. humanuniversity.pl

Trochę późno się w Polsce budzimy, ale coś się zaczyna dziać. Zaczynamy dostrzegać niebezpieczeństwo niekontrolowanej wyprzedaży polskich gruntów. Ten temat zaczyna być widoczny w mediach, Polacy zaczynają słyszeć argumenty za obroną naszej ziemi

— wyjaśnił na antenie Radia Wnet Wojciech Jachymiak – reżyser, założyciel Uniwersytetu człowieka „Ognik” i organizator kampanii „Nie rzucim ziemi”, której celem jest obrona polskiej ziemi przed niekontrolowaną sprzedażą po 2016 roku.

CZYTAJ TAKŻE: Jachymiak o ustawie pozwalającej przejmować grunty: To mafijne mechanizmy. Każdy, kto ma atrakcyjną ziemię, powinien się bać. NASZ WYWIAD

Ten temat zaczyna być widoczny w mediach, Polacy zaczynają słyszeć argumenty za obroną naszej ziemi

— dodał inicjator, który podkreśla jednocześnie, że przez wiele lat nic w tej sprawie nie było robione, nie było polityki obrony polskiej ziemi.

Jeszcze w 2005 roku mało kto zajmował się tym tematem, to był olbrzymi problem. Bardzo mocno Andrzej Duda w kampanii wyborczej zaakcentował ten temat i za nim także inne środowiska zaczęły tę sprawę przypominać. Natomiast niektórzy Polacy są wciąż nie świadomi zagrożenia. Często słyszę takie argumenty, że to przecież wcale nie jest taki zły pomysł sprzedać ziemię obcokrajowcom, z której uzyskane pieniądze będzie można wykorzystać na inne ważne sprawy

— zauważa Jachymiak i podkreśla konieczność kampanii informującej jakie mogą być skutki niekontrolowanej wyprzedaży polskich gruntów.

Niestety polska ziemia nie jest w odpowiedni sposób zabezpieczona przez 2016 rokiem, kiedy będzie otwarta droga do wykupu polskich gruntów

— dodał Jachymiak.

Wyjaśnia on jednocześnie, że ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego, w której jest zapis o ograniczeniu sprzedaży polskiej ziemi, jest dobrym krokiem, ale niewystarczającym.

Jeśli się nie wprowadzi odpowiedniej ustawy, to przynajmniej są jakieś regulacje, które wprowadzają pewne restrykcje wobec chcących kupić ziemię m.in. udokumentowane prowadzenie działalności rolniczej przez min. 5 lat czy zamieszkiwanie w konkretnej gminie. Rolnicy, którzy protestowali przed KPRM jasno mówili, że jeśli wszystkie ich postulaty zostaną spełnione to puszczą „zielone miasteczko”

— podkreślił inicjator akcji i wyjaśnił, że ustawa ograniczająca sprzedaż polskich gruntów jedynie częściowo ich usatysfakcjonowała.

Zakończyli protest nie dlatego, że są z zadowoleni z tej ustawy, ale dlatego że cokolwiek się wydarzyło w tej kwestii. Oni chcieli także pokazać, że chodzi im nie tylko o samo protestowanie, ale z nimi można rozmawiać

— wyjaśnił Wojciech Jachymiak i zapowiedział powstanie filmu dokumentalnego o obronie polskiej ziemi.

Film będzie prawdopodobnie nosił tytuł „Nie rzucim ziemi”. Chcemy w nim pokazać diagnozę, ale także szanse naprawy obecnej sytuacji, ale także apel byśmy bronili polską ziemię

— wyjaśnił reżyser.

Inicjator akcji podkreślił także, że powstanie w najbliższym czasie znaczek dla wszystkich sympatyków tego wydarzenia.

Cała audycja „Poranek Wnet” z Zakopanego.

mmil/ Radio Wnet

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...