Wczoraj zabawiłem się w sztabowców Komorowskiego i Dudy. Dziś zostanę przez chwilę nieproszonym doradcą Kukiza. Opieram się przy tym na założeniu, że Paweł Kukiz naprawdę chce stworzyć partię polityczną (której na pewno nie nazwie partią, bo z partiami walczy) i chce iść do władzy. No i że chce coś w Polsce zmienić.
Jeśli tak, to w jego żywotnym interesie jest zwycięstwo Dudy, a raczej, by być precyzyjnym, porażka Komorowskiego. Skąd to rozróżnienie? Bo Kukizowi nie zależy przecież na wspieraniu PiS, które też jest złem, ale złem mniejszym. Jemu zależy tylko na świetnym wyniku Partii Kukiz.
Otóż klęska Komorowskiego, człowieka, który miał wygrać w pierwszej turze, doprowadziłaby do czegoś, co politolodzy nazywają rozhermetyzowaniem sceny politycznej. Dokładnie poukładana i szczelna zabudowa życia politycznego runęłaby jak domek z kart. Upadają giganci? Więc wszystko możliwe – myśli wyborca i zaczyna na nowo rozglądać się wokół. Skoro poważni ponieśli kleskę, to nie ma już propozycji niepoważnych jak Partia Kukiz, dla nich też otwiera się miejsce.
Przegrana Bronisława Komorowskiego byłaby też pierwszym zwycięstwem przyszłej partii w walce z establishmentem. Jeszcze nie zaczęli działać, a już odsunęli od władzy prezydenta? Przyznacie państwo, że jak na nieistniejącą partię byłby to imponujący dorobek, nieprawdaż? To może uskrzydlić i dodać wiary. Ale jest jeszcze jeden, bodaj najważniejszy powód, dla którego Kukizowi na rękę byłby sukces Dudy. Otóż porażka Komorowskiego rozpoczęłaby w PO okres zamętu i rozliczeń, a osieroceni przez okładających się liderów Platformy wyborcy zostaliby zostawieni sami sobie. A w tym stawie żeruje młody, prężny szczupak – Paweł Kukiz. Co najmniej znaczna część z nich mogłaby ulec jego charyzmie, tym bardziej, że retoryka wielkiej przebudowy państwa powinna być im doskonale znana z Platformy AD 2005.
Jeśli zwycięży Bronisław Komorowski, to będzie oznaczyło, że system – ten system z którym walczy Kukiz – przeszedł grypę. Sytuacja była poważna, ale antybiotyk w postaci białoruskiej agitacji mediów sprawę załatwił, wszystko wróciło do normy. A tego z pewnością Kukiz nie chce.
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/244973-pol-porcji-mazurka-w-interesie-kukiza-lezy-by-wygral-duda-to-otworzy-mu-droge-do-wyborcow-platformy
Najnowsze artykuły
Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu
Śledź nas na Google News
Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News
Dziękujemy za przeczytanie!
Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.
Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.