Jaki cel ma drażnienie elektoratu Pawła Kukiza, którego wynik może pogrążyć Komorowskiego?

Fot. PAP/Krzysztof Świderski
Fot. PAP/Krzysztof Świderski

Jasne jest, że Paweł Kukiz nie jest realną alternatywą w pałacu prezydenckim dla katastrofalnego Bronisława Komorowskiego. Nie sądzę też by coraz potężniejszy elektorat Kukiza pragnął by polityczne rozmowy z Angelą Merkel, Barackiem Obamą czy nawet Victorem Orbanem prowadził byli lider punkowego zespołu „Piersi”. Nie oznacza to jednak, że głos na Kukiza jest stracony dla tej grupy wyborców. W walce Kukiza chodzi o coś znacznie ważniejszego niż wybory prezydenckie.

Paweł Kukiz jest jedynym poważnym antysystemowym kandydatem zarówno tych, jak i możliwie parlamentarnych wyborów. Janusz Korwin-Mikke tkwi w systemie III RP jako jego margines od ćwierćwieku, Marian Kowalski jest twarzą partii wykreowanej przez byłych posłów prawicowych, zaś Grzegorz Braun mocniej celebruje własną polszczyznę i kontrowersyjność niż pokazuje realny pomysł na zmianę kraju. Kukiz natomiast przychodzi do polityki na własnych regułach i z własnymi pieniędzmi. Inna sprawa czy będzie w stanie zbudować partyjne struktury. Niemniej jednak jego wysokie poparcie nie jest tylko kaprysem „oburzonych”. **

Nie zapominajmy też, że jako muzyk świetnie prosperujący w mainstreamie więcej na swojej politycznej decyzji na razie traci niż zyskuje. Głośno było o zerwaniu jego kontraktu z wielką wytwórnią muzyczną, a kolejne potencjalne artystyczne projekty będą naznaczone jego krokiem w stronę polityki. I nie ważne jest, że w programie TVN Kuba Wojewódzki sugerował, że Kukiza popiera. Każdy kto widział występ w tym show JKM, ten musiał zauważyć nie mniejszą sympatię prowadzącego do celebryty. Ba, ja nawet postawię kontrowersyjną tezę, że „namaszczenie” przez ikonę lemingozy kogoś takiego jak Kukiz może mieć pozytywne skutki. Może miłośnik Wojewódzkiego sięgnie po ostatnią płytę Kukiza i wysłucha dobrze opakowanego, intrygującego artystycznie ciosu w świętych III RP?

I choć drażni totalny brak spójności w nerwowo wykładanym politycznym programie Kukiza, to na jego kandydaturę patrzę ze sporą sympatią. Jest to kandydatura autentyczna i niewykalkulowana. Nie czuć w Kukizie wyrachowania typowego dla choćby Korwina. Właśnie ten brak spójności i JOW-owa monotematyczność pokazuje, że głosy o rzekomej „agenturalności Kukiza” będącej jakimś chytrym planem PO są mało poważne. Paweł Kukiz nie gra na nucie pisowskiego elektoratu i jako były otwarty zwolennik PO może być wyrazicielem buntu rozczarowanych liberałów, którzy głosowali na PO obiecującą tanie państwo i…JOW.

Warto na koniec odnotować i to, że niezależnie od niefortunnych cech i odruchów Kukiza, wyraża on autentyczną społeczną emocję: niechęć do zbiurokratyzowanych i zachłannych partii jako takich

— słusznie zauważa na tym portalu Piotr Zaremba. Trudno mi uwierzyć by w II turze wyborów elektorat Kukiza zagłosował na przesiąkniętego do szpiku kości patologiami III RP Komorowskiego. PO stała się symbolem partyjniactwa i zawłaszczania kraju. Młodzi ludzie, którzy nawet nie pamiętają rządów Kaczyńskiego sprzed siedmioma laty mają przed sobą jednego wroga. I nie jest nim lider opozycji. Nawet jeżeli Kukiz nie przekaże otwarcie jak Andrzej Lepper swojego poparcia dla Andrzeja Dudy, to w moim przekonaniu jego pragnący zmian i krwi elektorat zwróci się w stronę kandydata PiS.

Tak stać się jednak nie musi. Elektorat Kukiza stanowią ludzie rozczarowani obecnym partyjnym duopolem i zabetonowanym systemem. Rozczarowani też tym, że politycy porzucili bliskie im hasła okopując się w wygodnym, ale jałowym partyjniackim sporze. Łatwo jest ten elektorat do siebie zrazić nieodpowiedzialnymi oskarżeniami. Delikatnie komplementujący niedawno Kukiza Jarosław Kaczyński jako wytrawny polityk dobrze wie, że walka z elektoratem takiego kandydata jest pomysłem kuriozalnym. I doprawdy warto sobie zadać pytanie: jaki cel ma drażnienie elektoratu Pawła Kukiza, którego głosy mogą pogrążyć Komorowskiego?

CZYTAJ TAKŻE: Paweł Kukiz to produkt Grzegorza Schetyny? A kto powiedział, że Schetyna życzy sukcesu dzisiejszej Platformie?

CZYTAJ TAKŻE: Prof. Rafał Chwedoruk: „Dobry wynik Pawła Kukiza jest w interesie PO”. NASZ WYWIAD

Autor

Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie Klikasz i czytasz tygodnik Sieci na telefonie
W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...