Wiceminister spraw wewnętrznych Tomasz Szubiela i szef PKW Wojciech Hermeliński oświadczyli, że MSW i PKW będą współpracować, aby jak najszybciej wyjaśnić wątpliwości samorządowców ws. aplikacji „Źródło” i zapewnić prawidłowy przebieg wyborów prezydenckich.

Chodzi o wątpliwości zgłaszane przez samorządowców do Państwowej Komisji Wyborczej dotyczące przygotowywania spisów wyborców z wykorzystaniem aplikacji „Źródło”, którą MSW uruchomiło 1 marca.

CZYTAJ TAKŻE: Miał ułatwić pracę urzędnikom, stał się ich przekleństwem… Rządowa chluba – system rejestrów „Źródło”- może sparaliżować wybory

Przedstawiciele MSW i PKW spotkali się w środę, dziś opublikowano wspólne oświadczenie. Poinformowano w nim, że „przedstawiciele obu instytucji uzgodnili, że będą ze sobą współpracować, aby jak najszybciej wyjaśnić wątpliwości samorządowców, pomóc im w rozwiązywaniu ewentualnych problemów oraz zapewnić prawidłowy przebieg najbliższych wyborów prezydenckich”.

Spis wyborców sporządzany jest dla przeprowadzenia konkretnych wyborów na podstawie stałego, prowadzonego przez gminę rejestru wyborców, który zawiera osoby stale zamieszkałe na obszarze danej gminy, mające prawo wybierania. Rejestr wyborców prowadzony jest z kolei na podstawie rejestru mieszkańców i rejestru zamieszkania cudzoziemców.

Te ostatnie rejestry - zaznaczono w komunikacie - „były do tej pory i są nadal prowadzone w lokalnych aplikacjach, wykonanych przez firmy komercyjne na zlecenie gmin i uzupełniane przez pracowników gmin”.

To właśnie na podstawie tych danych były i będą tworzone spisy wyborców. Jedyną zmianą jest to, że od 1 marca gminy mają dostęp do bazy PESEL. W związku z tym lokalne aplikacje, po poprawnym skonfigurowaniu, są zasilane danymi z centralnego rejestru PESEL, który z kolei jest aktualizowany przez aplikację „Źródło”

— czytamy w oświadczeniu.

MSW podkreśliło, że aplikacja „Źródło” nie służy ani do prowadzenia rejestru wyborców, ani do prowadzenia rejestrów mieszkańców.

Przedstawiciele MSW oraz Centralnego Ośrodka Informatyki wyjaśnili, że problemy wynikają przede wszystkim z różnic w sposobie prowadzenia rejestrów ludności przez gminy, a standardami obowiązującymi w centralnej bazie PESEL

— głosi komunikat.

To, że od 1 marca „wszystkie lokalne aplikacje służące m.in. do prowadzenia rejestrów wyborców i sporządzania spisów wyborców, po poprawnym zintegrowaniu, pozyskują dane z bazy PESEL”, ułatwia wymianę informacji pomiędzy gminami m.in. na temat osób zmieniających miejsce zamieszkania”.

Jednak, aby taka wymiana odbywała się bezproblemowo, konieczne jest odpowiednie przygotowanie aplikacji stosowanych przez samorządy

— głosi oświadczenie.

CZYTAJ TAKŻE: Ludwik Dorn: Ujawnione informacje ws. „Źródła” muszą niepokoić. „Wybory odbędą się z problemami, których skali nie jesteśmy dziś w stanie ocenić”. NASZ WYWIAD

Podczas spotkania MSW zwróciło uwagę, że zapewnienie poprawnej współpracy lokalnych aplikacji z bazami zasilanymi przez aplikację „Źródło” leży w gestii gmin. Jak poinformowano przedstawiciele MSW oraz COI wskazali, że producenci, którzy dostarczają do gmin aplikacje lokalne, otrzymali komplet informacji technicznych.

Dzięki temu mogą swobodnie dostosować swoje oprogramowanie do stawianych im wymogów

— zaznaczono.

PKW - głosi oświadczenie - „z zadowoleniem przyjęła te informacje”, ale zaznaczyła, że „wobec zgłaszanych przez samorządy uwag, pożądane jest dalsze wsparcie MSW tak, aby zapewnić niezakłócony przebieg wyborów prezydenta”. W związku z tym szef PKW zaprosił wiceministra spraw wewnętrznych na spotkanie 14 kwietnia z organizacjami zrzeszającymi samorządy, które ma być okazją m.in. do przypomnienia gminom „o właściwym przygotowaniu danych ewidencyjnych potrzebnych do stworzenia spisów wyborców na wybory prezydenckie”.

MSW podkreśliło, że od czasu wdrożenia nowego systemu, bez żadnych problemów odbyło się już ponad 100 wyborów uzupełniających.

COI i MSW podczas ich przeprowadzania były w pełnej gotowości, by rozwiewać ewentualne wątpliwości. Zapewniło również o takiej gotowości podczas przeprowadzania wyborów prezydenckich

— głosi oświadczenie.

Wcześniej pismo ws. aplikacji „Źródło” skierował do PKW pełnomocnik komitetu wyborczego Andrzeja Dudy, Krzysztof Sobolewski. Z odpowiedzi udzielonej przez PKW 3 kwietnia wynika, że Komisja zwróciła się z prośbą o testowe sporządzenie spisu wyborców w wybranych gminach. PKW zaznaczała na początku kwietnia, że: część gmin nie ma w ogóle dostępu do aplikacji +Źródło” z uwagi na brak certyfikatów i haseł do certyfikatów, pojawiają się informacje o otrzymywaniu z aplikacji nieaktualnych informacji o osobach.

Z pisma PKW wynika też, że problemy mają firmy opracowujące oprogramowanie umożliwiające pozyskiwanie danych z aplikacji „Źródło” do programów zapewniających prowadzenie rejestru wyborców i sporządzenie spisu wyborców, które sygnalizowały, że „ich prace wykonywane są +po omacku+, gdyż system nie jest w pełni poprawny i zawiera błędy w dokumentacji” i wskazywały, „na trudności w komunikacji z COI, który jest wykonawcą aplikacji”.

1 marca MSW połączyło w jeden system (tzw. System Rejestrów Państwowych) najważniejsze polskie rejestry, takie jak PESEL i ewidencja dowodów osobistych. Do tej pory każda z 2,5 tys. gmin w Polsce pracowała na odrębnym systemie i miała dostęp tylko do danych dotyczących jej mieszkańców. Teraz pracownicy urzędów gmin pracują na nowej aplikacji ŹRÓDŁO, która pozwala im przetwarzać dane gromadzone w SRP.

Wybory prezydenckie odbędą się 10 maja; ewentualna druga tura głosowania 24 maja.

CZYTAJ TAKŻE: Zmarli wciąż figurują na liście wyborców! Będzie okazja do fałszerstw. PKW: Winne ŹRÓDŁO!

PAP/mmil