Rządowy CBOS bada po swojemu: 63 proc. chce głosować na Komorowskiego, 15 proc. na Dudę. Zaskoczeni?

PAP/Marek Zimny
PAP/Marek Zimny

Na sondaż przeprowadzony przez IBRIS dla PiS, gdzie poparcie dla Bronisława Komorowskiego spadło do 49 proc. odpowiedziała sondażownia finansowana i nadzorowana przez Kancelarię Prezesa Rady Ministrów.

Według CBOS (jakoś nas to nie dziwi) nie będzie drugiej tury wyborów prezydenckich, bo obecnie urzędujący prezydent dostałby teraz 63 proc. głosów. Kandydat PiS Andrzej Duda może liczyć na 15 proc. głosów. Sondaż przeprowadzono wśród osób, które zadeklarowały chęć udziału w wyborach. Udział w wyborach deklaruje 70 proc. badanych - wynika z sondażu CBOS.

CZYTAJ TAKŻE: Ponad połowa Polaków chce debaty przed I turą! Prezydent Komorowski zareaguje?

Na kandydatkę SLD, Magdalenę Ogórek, zamierza głosować 3 proc. potencjalnych uczestników wyborów. Tyle samo respondentów - 3 proc. - zadeklarowało poparcie Janusza Korwin-Mikkego. 2 proc. zwolenników ma kandydat PSL na urząd prezydenta – Adam Jarubas, a na 1 proc. głosów mogliby liczyć Anna Grodzka (Zieloni) oraz Janusz Palikot (Twój Ruch).

Spośród zdeklarowanych uczestników majowego głosowania 8 proc. jeszcze nie wie, na kogo oddałoby swój głos.

70 proc. uprawnionych do głosowania zapowiada, że 10 maja pójdzie do urn wyborczych; 20 proc. nie wie jeszcze, czy będzie głosować, a 10 proc. z góry to wyklucza.

CBOS przeprowadził sondaż w dniach 5–11 lutego 2015 roku na liczącej 1003 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

PAP/WUj

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...