Co z tym "dorżnięciem watahy"? Sikorski tłumaczy: "To nie było do opozycji"...

fot. PAP/Radek Pietruszka
fot. PAP/Radek Pietruszka

Mamy nowego Marszałka Sejmu. Koalicja zapowiada, że mimo kontrowersji będzie on bardziej godził i dzielił, ale dobrze wiemy, że w przeszłości zdecydowanie częściej rozpalał konflikty niż je gasił.

CZYTAJ WIĘCEJ: Sikorski przejął laskę marszałkowską. Z MSZ żegna się ładunkiem zdjęć. ZOBACZ!

Debata poprzedzająca nominację Radosława Sikorskiego skupiła się głównie na jego ostrych i skandalicznych wypowiedziach w przeszłości. W trakcie dyskusji pojawił się słynny temat „dożynania watahy”.

ZOBACZ TAKŻE: „Platforma potrzebuje sejmowego prowokatora.” PRZECZYTAJ mocne przemówienie Szczerskiego o Sikorskim

Dariusz Joński z SLD zapytał, czy kandydat na marszałka Sejmu nadal uważa, że trzeba „dorżnąć wahatę”. Po wyjściu na mównicę Radosław Sikorski odniósł się do tego pytania.

Te słowa nie były skierowane do opozycji

— oświadczył Sikorski.

Z kogo marszałek Sikorski próbuje zrobić głupka? Ze społeczeństwa?

Przypomnijmy jak to było…

mc

O dożynaniu watahy usłyszeliśmy jesienią 2007 r., pod koniec kampanii wyborczej, kiedy Radosław Sikorski użył dosadnego zwrotu „Jeszcze jedna bitwa, panie Marszałku (wtedy był nim Donald Tusk), dorżniemy watahę”.

————————————————————————————————————

Sprawdź czy tobie udałoby się wejść do rządu Ewy Kopacz?

Kup najnowszy numer tygodnika „wSieci” z grą planszową przygotowaną przez Roberta Mazurka i Rafała Zawistowskiego.

Nowy numer „wSieci” dostępny również w formie e - wydania.

Więcej informacji na: http://www.wsieci.pl/e-wydanie.html

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych