To ważne, kto nagrał. Ale znacznie ważniejsze – co nagrał. "Proszę państwa, no co to jest, jak nie Układ…?"

Fot. Premier.gov.pl
Fot. Premier.gov.pl

Nie wiem, kto dokonał słynnych już nagrań i jaką intrygę prowadzi. Mogę jednak przewidzieć, jaką drogą pójdzie za chwilę propaganda mainstreamu, czy może raczej pewien jej wątek.

Oczywiście znajdą się tacy, którzy powiedzą, że to jest… zemsta rosyjskich służb specjalnych na Tusku -– za jego obronę Ukrainy i w ogóle antymoskiewski zwrot.

Bliższym celem operacji jest rozchybotanie polskiego państwa. A celem dalszym –- doprowadzenie do tego, żeby wybory wygrał PiS, co osłabi polską pozycję w Unii, itd.itp.

Tu warto zwrócić uwagę, że gdyby nawet ta wersja była prawdziwa, to przecież sama platformerska elita elit tak naprawdę skompromitowała to państwo –- pozwalając na nagranie się. I że jeśli sami rządzący potrafią powiedzieć, że ich sztandarowe, realizowane od lat projekty nie istnieją albo nikogo nie obchodzą –- to przecież trudno wyobrazić sobie, żeby ktoś inny potrafił, rządząc, bardziej szkodzić swojemu państwu…

Na naszym portalu Marcin Wikło wysunął hipotezę, że za całą sprawą stoi… Donald Tusk. Że jest to manewr, mający na celu doprowadzenie do wcześniejszych wyborów.

Nie sądzę. Taki początek kampanii to byłby przecież najgorszy z możliwych startów dla PO. Zaczynałaby ona walkę o reelekcję w sytuacji głębokiego kryzysu. Nie wierzę, żeby Tusk ściągnął go sobie sam na głowę.

Jaki więc jest cel całej operacji? To ważne i ciekawe pytanie. Ponieważ jednak nie znajdziemy teraz na nie odpowiedzi, proponuję nie zajmować się nim na razie.

Tym bardziej, że znacznie ważniejsze i bardziej wstrząsające jest to, co merytoryczna treść nagrań mówi nam o naszym państwie. Nieistniejącym, jak weredycznie nazwał je Bartłomiej Sienkiewicz.

A mówi nam rzeczy znamienne i tyleż przygnębiające, co (dla niektórych) przewidywalne. Zobowiązany ustawowo do zachowania politycznej bezstronności prezes banku centralnego ochoczo godzi się na uczestnictwo podległej mu instytucji w rządowej intrydze, mającej na celu doprowadzenie do tego żeby określona partia przegrała wybory.

Dwóch wysokich rangą funkcjonariuszy obozu rządowego dyskutuje o załatwieniu jednemu z nich immunitetu wobec kontroli skarbowej.

Proszę państwa, no co to jest, jak nie Układ…?

Autor

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...