List Beaty Kempy do Adama Hofmana, w którym posłanka Solidarnej Polski w emocjonalny sposób wyraziła wiele pretensji i żali dotyczących kampanii PiS, wywołał wiele emocji.

CZYTAJ WIĘCEJ: Beata Kempa wściekła na rzecznika PiS: „Panie Hofman, takiego słowa jak honor nie ma w pana słowniku!”

Niemal natychmiast odpowiedziała na niego Beata Mazurek z Prawa i Sprawiedliwości. Pani poseł przysłała do naszej redakcji list otwarty skierowany właśnie do Kempy.

Publikujemy jego treść:

To niewiarygodne jak daleko można się posunąć w swoim zaślepieniu i złości po przegranych wyborach. Twój list otwarty jest dowodem na to, że są chwile kiedy człowiek powinien korzystać z okazji, by milczeć.

Rozprawiasz dużo o honorze, a fakty są takie, że to Ty zostawiłaś Prawo i Sprawiedliwość oraz Prezesa Jarosława Kaczyńskiego w najtrudniejszym momencie, zaraz po katastrofie smoleńskiej, kiedy zginął śp. Prezydent Lech Kaczyński, Jego małżonka i wielu naszych przyjaciół. Zamiast pomóc, Ty razem ze swoimi towarzyszami knułaś jak zaszkodzić Prawu i Sprawiedliwości. Partii, dzięki której sprawowałaś funkcję wiceministra sprawiedliwości oraz posła na Sejm. Jaka jest Twoja wartość w polityce, mogliśmy się przekonać parę dni temu. Wyborcy powiedzieli wam nie. Dlatego, że ludzie nie zgadzają się na kłamstwo, brak honoru, niepohamowane ambicję i fałsz. Nie tylko oszukaliście wyborców, ale także rozbiliście głosy na prawicy.

Wsparliście Donalda Tuska i jego fatalne rządy. Uśmiech na twarzy Tuska podczas wieczoru wyborczego to wasza zasługa, wam PO zawdzięcza zwycięstwo.

Mówisz dużo o honorze - jeżeli go masz to oddaj swój mandat, który zawdzięczasz Prawu i Sprawiedliwości, zawdzięczasz go również ciężkiej pracy Adama Hofmana. On w przeciwieństwie do Ciebie nie opuszcza przyjaciół w potrzebie. Pomimo trudności, wszyscy staramy się ciężko pracować, bo chcemy zmienić ten fatalny rząd Tuska. Bo chcemy lepszej Polski.

Powtórzę jeszcze raz - są takie chwile kiedy po prostu trzeba milczeć. Ty nawet w obliczu tak kompromitującej porażki jaką poniosłaś, nie potrafisz zachować godności. Swoimi oszczerstwami wystawiasz rachunek nie Nam, a Sobie. Szkoda patrzeć na Twoją kompromitację. Jeśli masz jeszcze odrobinę honoru, to powinnaś wycofać się z polityki. Niestety wszystko wskazuje na to, że słowo honor w Twoim słowniku nie występuje.

Beata Mazurek

svl