Czy resocjalizacja, którą ponoć przeszedł Wojciech Penkalski z Twojego Ruchu Palikota, to wystarczająca rekomendacja, by były pensjonariusz zakładu karnego pełnił godność posła? „Fakt” przytacza relację z czasów, gdy Penkalski – jak pisze gazeta – zamiast garnituru nosił dres, woził się mercedesem i terroryzował ofiary kijem bejsbolowym.

CZYTAJ WIĘCEJ: Groźby z bronią w ręku i pobicie kijem bejsbolowym. Życiorys posła Penkalskiego jest pełen gangsterskich zachowań

Jak się dowiedzieliśmy, że będzie kandydował na posła, to osłupieliśmy z całą rodziną. On posłem? Przecież to bandyta – opowiada Wiesław O., który był głównym świadkiem oskarżenia, gdy ten został skazany na napad z bronią w ręku.

„Fakt” podkreśla, że  w Braniewie - miasteczku na granicy z obwodem kaliningradzkim – Penkalskiego znają wszyscy. Według gazety, obecny poseł zarobił duże pieniądze na przemycie papierosów i wódki. Ale to nie wszystko. Penkalski miał żądać pieniędzy od wszystkich, którzy jeździli do Rosji.

On był mafiosem w Braniewie. Zażądał haraczu, 3 tysięcy złotych. Kiedy nie zapłaciłem, znów zajechał mi drogę zaraz za przejazdem kolejowym w Braniewie. Przeładował pistolet i wycelował w głowę mojej matki

– opowiada Wiesław O.

I dodaje:

Jak dowiedzieliśmy się ze będzie kandydował na posła, to osłupieliśmy z całą rodziną. On posłem? To jakaś kpina! Kiedyś w dresie rządził miastem, teraz jest posłem.

Penkalski zawdzięcza polityczną karierę Januszowi Palikotowi, na którym fakty opisywane przez Wiesława O. najwyraźniej nie robią wrażenia.

Znam Penkalskiego. To jest człowiek bardzo etyczny. Więzienie czasem powoduje, że gdy ktoś je przejdzie, albo ginie i się marnuje, albo wychodzi się silnym, twardym i etycznym. I Penkalski jest tym drugim przypadkiem. Przez te trzy lata - jak go znam - nigdy mnie nie okłamał, nie oszukał, nie naciągał

– Palikot zachwalał Penkalskiego w niedawnym wywiadzie dla „Polski The Times”.

W sumie nic dziwnego. Jaki Palikot, taki Twój Ruch i takie standardy.

CZYTAJ TEŻ: "Załatwię wam wyj...nie z roboty!" Poseł Penkalski tęskni do dawnych czasów i znów stosuje groźby. Tym razem wobec policjantów...

JUB/”Fakt”