Dla szefa Ruchu Autonomii Śląska z Rybnika, byłego kandydata do Senatu RP, Polska to "wersalski bękart". Kazimierz Kutz przyklaśnie?

facebook.com
facebook.com

Jeśli ktoś przypuszczał, że ślązakowcy to tylko tacy bardziej nerwowi Ślązacy, to Paweł Polok, szef Ruchu Autonomii Śląska w Rybniku, wyprowadził go z błędu. Ten były kandydat do Senatu RP napisał na swoim fejsbookowym profilu o Polsce „wersalski bękart”. To komentarz funkcjonariusza RAŚ po orzeczeniu Sądu Najwyższego, w którym uznano, że narodowość śląska nie istnieje i nie można zarejestrować Stowarzyszenia Osób Narodowości Śląskiej.

CZYTAJ WIĘCEJ: Koniec mrzonek ślązakowców i RAŚ! "Narodowość śląska" nie istnieje! Sąd Najwyższy ostatecznie zamyka sprawę

Oto wpis Poloka na Facebooku, którego kopia znajduje się na portalu rybnik.com.pl.

Wiaczesław Mołotow nie przypuszczał nawet, że jego słynne słowa wygłoszone pod koniec października 1939 r. po niedawnym rozdarciu Rzeczypospolitej przez Wehrmacht i Armię Czerwoną zrobią jeszcze karierę, gdy Polska odzyska niepodległość.

Przypomnijmy w całości ten fragment z Mołotowa:

Koła rządzące Polski chełpiły się „trwałością” państwa i „potęgą” armii. Okazało się, że wystarczyło krótkie natarcie wojsk niemieckich, a następnie Armii Czerwonej, by nic nie pozostało po tym bękarcie traktatu wersalskiego, żyjącym z ucisku niepolskich narodowości.

Wiadomo kim był Mołotow, a teraz słów kilka o człowieku, który użył słów sowieckiego dyplomaty do skomentowania orzeczenia polskiego Sądu Najwyższego.

Gdyby to była osoba prywatna, nie byłoby o co kopii kruszyć, lecz Paweł Polok to niedoszły senator. Na szczęście Ślązacy nie wybrali go. Zamiast niego do Senatu w wyborach uzupełniających w kwietniu tego roku wszedł Bolesław Piecha z PiS. Na Poloka głosowało jednak ponad 3,5 tysiąca mieszkańców Rybnika oraz powiatów rybnickiego i mikołowskiego.

Polok jest szefem rybnickiego oddziału Ruchu Autonomii Śląska. Jest dyrektorem rybnickiej firmy Szkolak, która zajmuje się produkcją telewizyjną, organizacją i oprawą wszelkich imprez oraz uroczystości, festynów oraz biesiad.

Przywołanie słów Mołotowa o Polsce przez działacza RAŚ - Poloka można złożyć na karb jego młodego wieku i styczności m.in. z Kazimierzem Kutzem czy Jerzym Gorzelikiem. To pewnie w zupełności wystarczy, aby na zdefiniowanie swojego kraju użyć słów stalinisty Mołotowa.

Warto sobie wyobrazić, co by było, gdyby w podobny sposób o Śląsku, czy o Ślązakach wypowiedział się ktoś spoza tego regionu Polski. Kutz, czy inni autonomiści nie wychodziliby z siedziby TVN-u...

Teraz zapewne odbędzie się próba zamilczania słów byłego kandydata RAŚ do Senatu. Jednak nie można na to pozwolić. Ślązacy nie powinni zapomnieć wypowiedzi Poloka, zwłaszcza w przededniu obchodów Tragedii Górnośląskiej, którą przecież zgotowało Ślązakom państwo, na czele dyplomacji którego w 1945 r. nadal stał autor słów o Polsce, jako „bękarcie wersalskim”.

 

 

---------------------------------

-----------------------------------------------------------------------------------

Uwaga!

Najnowszy numer miesięcznika "W Sieci Historii" z nowym dodatkiem, już do nabycia w naszym sklepie wSklepiku.pl!

nr.7/2013 z filmem "Czarny Czwartek"

Miesięcznik


Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...