Prof. Jacek Rońda został zawieszony w obowiązkach dydaktycznych na Akademii Górniczo-Hutniczej. Decyzję w tej sprawie podjął rektor uczelni.

Były współpracownik zespołu parlamentarnego pod kierownictwem Antoniego Macierewicza przyznał kilka tygodni temu na antenie TV Trwam, że zastosował "blef" w sprawie rzekomego dowodu, który pokazywał w studiu TVP podczas jednej z debat.

Komisja etyki AGH podkreśliła, że nie jest to kara, a jedynie działanie związane z postępowaniem w tej sprawie. Zaznaczyła, że Rońda przekroczył zasady etyki.

CZYTAJ TAKŻE: Smoleński blef, językowy lapsus i sabotowany Skype. Przy tak dużej nierównowadze medialnej trzeba uważać na każde słowo, a nie obrażać się na rzeczywistość

lw