Gazeta Wyborcza rekomenduje czytelnikom artykuł amerykańskiej gazety:

"New York Times" o Kaczyńskim: przebiegły strateg powraca

- tak brzmi tytuł w "GW".

CZYTAJ TAKŻE: "New York Times": Polacy zmęczeni rządami Tuska. Wielki "comeback" Jarosława Kaczyńskiego. "Powrót powoduje dreszcze w europejskich stolicach"

Okazuje się, że Gazecie Wyborczej nie wystarcza już chyba "autorytet" własnego tytułu. "GW" używa zwrotów:

- pisze dziennik "New York Times"

- pisze nowojorski dziennik

- zauważa amerykańska gazeta.

- pisze "NYT"

I wszystko byłoby okej, gdyby nie okazało się, że współautorem artykułu w "NYT" jest polski dziennikarz Mateusz Zurawik. Nie zgadniecie Państwo w jakim tytule pracuje Zurawik na co dzień… No dobrze, nie trzymajmy czytelników w niepewności. Mateusz Zurawik na profilu GoldenLine przedstawia się jako "dziennikarz, Gazeta Wyborcza Kraków".

Dociekliwi internauci odkryli także, że to stała praktyka polskich mediów mainstreamowych. Drugi przykład: "New York Times" o "Smoleńsku" Krauzego: Będzie polityczna maskarada?

"Smoleńskie podziały dotarły do świata kultury" - pisze o sytuacji w Polsce "New York Times". I przyznaje, że "zawrotna ilość teorii spiskowych" staje się pożywką dla twórców. Powstają satyryczne komiksy, instalacje, filmy dokumentalne, a Antoni Krauze kręci fabularny "Smoleńsk"

- czytamy w streszczeniu przygotowanym przez redaktorów serwisu radia Tok.fm. Oczywiście nigdzie nie jest zaznaczone, że o sytuacji w Polsce "New York Times" pisze piórem Joanny Berendt. Informacje o Joannie Berendt znajdujemy w zakładce AUTORZY Tygodnika WPROST. Berendt przeprowadzała także wywiady dla serwisu gazeta.pl.

I tak właśnie wygląda krytyka "ciemnego ludu smoleńskiego" ze strony zagranicznych mediów. Niedaleka ta zagranica...

źródło: wykop.pl/Wuj

CZYTAJ TAKŻE KOMENTARZ MARCINA FIJOŁKA: Skargi w zagranicznej prasie oraz wzywani na pomoc aktorzy i celebryci - to ma być odpowiedź obozu konserwującego III RP? Wszystko już było...