Jak już informowaliśmy, Lech Wałęsa z jednego tylko powodu żałuje swojej słynnej wypowiedzi o mniejszości homoseksualnej próbującej rządzić normalna większością. Chodzi o odwołane z powodu jego ciętego języka dwa spotkania, na których miał zarobić 50 i 20 tys. dolarów, a więc ponad 200 tys. zł.
Spora sumka, ale były prezydent może dość łatwo ją odrobić.
„Super Express” przypomina, że Wałęsa jako ex-głowa państwa zarabia 9 tys. zł oraz pobiera 12 tys. zł na prowadzenie biura. Prawdziwe kokosy zbija jednak na odcinaniu kuponów od swojej sławy.
Cennik historycznego przywódcy „Solidarności” przedstawia się tak:
Rejs po Zatoce Gdańskiej – 48 tys. zł
Śniadanie z prezydentem – 60 tys. zł
Prawa do filmu o sobie – 3,1 mln zł
Cykl mini wykładów – 100 tys. zł
Wykład zagraniczny – 82 tys. zł
Jak więc można łatwo policzyć, straty spowodowane przez – o ile dobrze rozumiemy – lobby gejowskie, Lech Wałęsa może sobie powetować udając się w pięć rejsów po Zatoce Gdańskiej (wiosna za pasem – może to być całkiem przyjemna forma zarobkowania), jadąc na trzy wykłady za granicę (najlepiej za jednym razem, aby zaoszczędzić na przelotach), sprzedając prawa do jakiejś krótkometrażówki o sobie (albo występując w teledysku, może w telezakupach lub jako telewizyjny wróż Lech), ewentualnie spożywając cztery śniadania.
W przypadku Lecha Wałęsy najpewniejszą formą szybkiego zarobienia paru groszy będzie skreślanie liczb w Lotto. Jak wiemy z lat 70., ma do tej gry dobrą rękę.
mt
Publikacja dostępna na stronie: https://wpolityce.pl/polityka/153920-cennik-bylego-prezydenta-jak-walesa-odrobi-ponad-200-tys-zl-ktore-mial-stracic-przez-gejow-sniadanko-spocik-czy-rejsik
Dziękujemy za przeczytanie artykułu!
Najważniejsze teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu! Dołącz do Premium+. Pamiętaj, możesz oglądać naszą telewizję na wPolsce24. Buduj z nami niezależne media na wesprzyj.wpolsce24.