"W jaki sposób chce zebrać wspomniane wcześniej 80 mld zł.? Te informacje należą się nam wszystkim przed wyborami"

Rys. Andrzej Krauze
Rys. Andrzej Krauze
Kłamstwa Rostowskiego

1. Wczoraj przerwał urlop zagraniczny Minister Finansów Jacek Rostowski i przyleciał do Polski na spotkanie z premierem Tuskiem. Żadnego komunikatu po tych rozmowach nie podano, ale minister odbył kilka wizyt w mediach elektronicznych i nakłamał ile wlezie.

Niestety Rostowski jest jednym z nielicznych przykładów ministrów finansów, którzy są bardziej politykami niż fachowcami w tej dziedzinie i w związku z tym bardzo często zdarza mu się mówiąc najoględniej mijać z prawdą w sprawie stanu naszych finansów publicznych i „zasług” Platformy w tej dziedzinie.

Już podczas debat sejmowych zarządzonych na wniosek opozycji Rostowski bez żadnych zahamowań kłamał i to wielokrotnie. Żeby nie być gołosłownym przytoczę tylko dwa przykłady.

2. Nie ulega najmniejszej wątpliwości, że deficyt sektora finansów publicznych w Polsce w 2010 rok wzrósł w stosunku do roku poprzedniego o około 2% PKB (ponad 30 mld zł), a Polska była jednych z dwóch krajów UE (obok Irlandii) gdzie do takiej sytuacji doszło.

Ten wzrost deficytu do blisko 8% PKB nastąpił mimo tego, że Polska w programie konwergencji wysłanym do Brukseli zobowiązała się do obniżenia tego deficytu o blisko 2% PKB czyli zamiast planowego zmniejszenia nastąpił ruch dokładnie odwrotny co tylko pokazuje, że Rostowski utracił kontrolę nad finansami publicznymi.

Drugie grube kłamstwo dotyczy wzrostu długu publicznego. Ten wzrost w ciągu ostatnich 3 lat jest wręcz galopujący. Na koniec 2007 roku dług wynosił niewiele ponad 500 mld zł. Po 3 latach odpowiadania za finanse przez Rostowskiego wynosi blisko 800 mld zł. Nie da się ukryć, że jest to wzrost o ponad 60% , a przecież trzeba będzie do tego doliczyć jeszcze kolejne dziesiątki miliardów długu z tego roku.

3. Teraz w wywiadzie telewizyjnym dołożył kolejne kłamstwa. Jego zdaniem to Platforma doprowadziła do obniżenia podatków i składki rentowej w 2007 roku bo za tym głosowała w Sejmie. Ani słowa o tym, że projekty w tej sprawie przygotował rząd Kaczyńskiego i przeprowadził je w Sejmie tyle tylko, że część z tych rozwiązań weszła w życie od 1 stycznia 2008 , (tak jak obniżki podatku dochodowego od osób fizycznych), a Platforma nie zdecydowała się nic zmieniać w tym zakresie po dojściu do władzy.

Pochwalił się przy tym, że dokonał znaczących oszczędności w budżecie roku 2011, co pozwoli na ograniczenie deficytu sektora finansów publicznych o około 2,5% PKB, zapomniał tylko dodać, że zasadnicza część tych oszczędności i dodatkowych dochodów to zabranie pieniędzy z OFE, a także podwyżka stawek podatku VAT.

4. Szkoda, że Rostowski w zaprzyjaźnionej telewizji TVN 24 nie podał tych informacji, które „chlapnął „ niedawno w platformianym wydawnictwie „Pogłos”. Otóż w tym wewnętrznym wydawnictwie rządzącej partii poinformował, że po październikowych wyborach trzeba będzie dokonać oszczędności budżetowych w wysokości około 80 mld zł.

Dla porównania tylko, przez w latach 2011-2012 z zabrania części składki OFE podwyżek stawek podatku VAT i tzw. reguły wydatkowej uda się uzyskać około 30 mld zł a więc kwotę 2,5 raza mniejszą.

Ciekawe byłoby dla wyborców aby w kampanii wyborczej, główny strateg ekonomiczny Platformy poinformował w jaki sposób chce zebrać wspomniane wcześniej 80 mld zł.

Czy to oznacza podwyżkę stawek podatku dochodowego, likwidację wszelkich ulg podatkowych, podwyżkę składki rentowej, zniesienie waloryzacji emerytur i rent, a także podwyżkę stawek podatku VAT ze stawką podstawową w wysokości 25%?

Myślę, że tego rodzaju informacje należą się nam wszystkim jeżeli mamy dokonać racjonalnego wyboru w październiku

Najnowsze artykuły

Wszystkie najnowsze artykuły w jednym miejscu

Śledź nas na Google News

Bądź na bieżąco — dodaj nas do Google News

Dziękujemy za przeczytanie!

Twoje wsparcie ma znaczenie. Buduj z nami niezależne media.

Wszystkie teksty publicystyczne i analityczne w jednym miejscu. Dołącz do nas.

Autor

Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media Wspieraj niezależne media

Zapraszamy do komentowania artykułów w mediach społecznościowych