Trzaskowski wychwalany, Nawrocki krytykowany. Neo-TVP w akcjiTrzaskowski wychwalany, Nawrocki krytykowany. Neo-TVP w akcji
TVP w likwidacji po raz kolejny pokazała, że mediami publicznymi jest tylko z nazwy. Campus Polska Przyszłości Rafała Trzaskowskiego przedstawiono niemal wyłącznie w pozytywnym świetle, podczas gdy spotkanie prezydenta Karola Nawrockiego w Juracie stało się okazją do wyliczania jego rzekomych wad. Co więcej, całość opakowano komentarzami wyłącznie obozu Trzaskowskiego.
TVP w likwidacji przygotowała bulwersujący materiał, w którym jedno wydarzenie polityczne pokazano w samych superlatywach, a drugie niemal wyłącznie krytycznie.
Bulwersujący materiał
Campus Trzaskowskiego przedstawiono jako wyjątkowy, równościowy i przyszłościowy festiwal, natomiast spotkanie prezydenta Nawrockiego w Juracie od razu dostało etykietkę gorszego, mniej różnorodnego i niemal pozbawionego wartości.
Organizowany z inicjatywy Rafała Trzaskowskiego. Ma edukować, łączyć ludzi i zachęca się do zaangażowania publicznego.
– mówił dziennikarz.
Laureat pokojowej Nagrody Nobla. Wśród gości Aleś Bielacki, Andrzej Poczobut czy premier Donald Tusk i inni liderzy koalicji. Do Olsztyna zawitają także politycy Lewicy i Polskiego Stronnictwa Ludowego. Cel jest zatem jasny. Walka o każdego z niemal 5 milionów młodych wyborców.
– wskazywał.
Kiedy temat zmienił się na wydarzenie prezydenta, zamiast superlatywów pojawiła się krytyka.
11 prelegentów, głównie, jeśli nie wyłącznie, o prawicowych, jak sami często mówią, konserwatywnych poglądach, a w tym gronie, co znamienne, jest tylko jedna kobieta.
– powiedział dziennikarz, zwracając uwagę na pierwszą damę Martę Nawrocką.
W materiale wypowiadały się także różne osoby komentujące obie inicjatywy. Co znamienne, wszystkie ze strony Rafała Trzaskowskiego... To, jaka była ich opinia, nietrudno zgadnąć.
Żenujące standardy
Tak nie powinny działać media publiczne. Zamiast rzetelnie informować, stały się narzędziem politycznej walki, w której „nasi” są wspaniali, a „oni” – gorsi. Widzowie zasługują na zrównoważony obraz, a nie na gotowy scenariusz propagandowy.
as/źr. wPolityce.pl za neo-TVP
