Peja antysemitą? Nie gryzł się w język! "Ludobójstwo to nie polityka"Peja antysemitą? Raper nie gryzł się w język! "Ludobójstwo to nie polityka"

Ryszard „Peja” Andrzejewski został zapytany przez Bogdana Rymanowskiego, czy jest antysemitą. Raper zdecydowanie odrzucił takie określenie i przedstawił swoje stanowisko wobec Izraela oraz sytuacji w Strefie Gazy. Padły bardzo mocne słowa.
Raper Ryszard Andrzejewski „Peja” został zapytany w podcaście Bogdana Rymanowskiego o to, czy jest antysemitą.
Jestem antysyjonistą, a nie antysemitą
– zaznaczył.
"To nie jest wojna"
Stwierdził, że w Strefie Gazy nie mamy do czynienia z wojną.
Wojna jest, jeżeli walczą dwie zdolne bojowo armie uzbrojone po zęby. To jest wojna. Wojna jest w Ukrainie. W Palestynie jest okupacja
- mówił.
Jeżeli rozmawiam z Palestyńczykami zamieszkałymi w Polsce, oni mówią, że oni mają Powstanie Warszawskie od 80 lat ponad. Gaza jest eksperymentem. Teraz to samo dzieje się w Libanie. Przecież cały czas jest bombardowanie Libanu
- stwierdził.
Nielegalne osadnictwo zaczęło się już w Libanie. Oni dążą do utworzenia „Wielkiego Izraela” obejmującego tereny Jordanii, Syrii, Egiptu. I tak zwani żołnierze, mordercy z IDF, mają te naszywki „Great Israel”
- wskazał.
Ja nigdy nie uznam państwowości Izraela. Tak naprawdę
- zapewnił.
"Ludobójstwo"
„Peja” skrytykował tych, którzy nie chcą zabierać głosu na temat sytuacji w Strefie Gazy, tłumacząc, że nie zajmują się polityką.
Kur... jaką polityką? Ludobójstwo to nie polityka
– podkreślił.
as/ źr. wPolityce.pl za Rymanowski Live
