Manipulacja w „Faktach”. TVN przyłapany na ukrytym lobbinguManipulacja w „Faktach”. TVN przyłapany na ukrytym lobbingu

Agnieszka Glapiak, stojąca na czele KRRiT, skierowała oficjalne upomnienie do stacji TVN za reportaż „Cenne marzenia” wyemitowany w „Faktach”, w którym promowano interesy developerów kosztem standardów dziennikarskich. Flagowy program komercyjnego nadawcy serwował widzom jednostronny przekaz zamiast rzetelnej informacji.
Lewicowo-liberalne media od lat kreują się na jedynych obrońców rzetelności, jednak zderzenie z rzeczywistością bywa dla nich bezwzględne. Po drobiazgowym postępowaniu wyjaśniającym regulator sformułował szereg krytycznych uwag pod adresem materiału wyemitowanego na antenie komercyjnego nadawcy. W swojej analizie wypunktował rażące uchybienia, wskazując, że reportaż był nierzetelny, nieobiektywny i sprzeczny z art. 12 Prawa prasowego.
Deweloperska ułuda i fikcyjny instytut
Sprawa dotyczy reportażu „Cenne marzenia” autorstwa Dominiki Ziółkowskiej, który stacja wyemitowała 14 marca 2026 r. Zamiast obiektywnego spojrzenia na sytuację Polaków szukających dachu nad głową, widzowie otrzymali materiał promujący interesy sektora bankowego i branży deweloperskiej. W relacji zabrakło podstawowych informacji o ryzyku związanym z zaciąganiem wieloletnich kredytów czy podejmowaniem decyzji o zakupie drogich nieruchomości.
Kulisy doboru rozmówców rzucają nowe światło na rzetelność materiału. Kobieta, wypowiadająca się w reportażu jako rzekoma przedstawicielka młodej pary, szukającej mieszkania w rzeczywistości pracowała w firmie Dekpol Deweloper. O tym kluczowym powiązaniu widzowie „Faktów” nie usłyszeli ani słowa.
Jak czytamy w uzasadnieniu podpisanym przez Annę Szydłowską-Żurawską, dyrektor departamentu prezydialnego KRRiT:
„W materiale reporterskim pt. „Cenne marzenia” do inwestowania na rynku mieszkaniowym de facto zachęcała odbiorców pracownica jednej z firm deweloperskich biorących udział w Targach. W przedmiotowym materiale widzowie nie otrzymali żadnej informacji o ryzyku kredytowym. Tego rodzaju uchybienia nie są zgodne z interesem odbiorców”
Na tym festiwal braku rzetelności się nie skończył. W materiale powołano się również na przedstawiciela podmiotu o nazwie „Instytut Dewelopera”. KRRiT ustaliła, że „Instytut Dewelopera” nie figuruje w bazach CEIDG ani KRS. Powołanie się na reprezentanta takiego tworu regulator uznał za rażący błąd. Według KRRiT to jaskrawy przejaw braku dziennikarskiej staranności.
Ponad 200 skarg oburzonych widzów
Widzowie natychmiast wychwycili nachalną manipulację. Skargi od ponad 200 osób trafiły bezpośrednio do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji. Skala oburzenia była tak duża, że instytucja musiała wszcząć wnikliwą kontrolę.
„Przytoczony fragment wskazuje, że red. Dominika Ziółkowska nie dochowała należytej staranności przy realizacji materiału. Przeprowadziła rozmowę z osobą związaną z branżą, nie weryfikując wcześniej jej związków zawodowych z deweloperem lub mając świadomość tego faktu, zignorowała go” - podkreśliła Anna Szydłowska-Żurawska z biura KRRiT.
Decyzja przewodniczącej KRRiT to poważny cios w wiarygodność komercyjnej stacji. Regulator wyznaczył twarde warunki rozliczenia się z manipulacji: TVN ma przedstawić KRRiT w ciągu 14 dni od otrzymania pisma informacje o procedurach wdrożonych w celu wyeliminowania podobnych incydentów w przyszłości.
Zespół wPolityce.pl/wirtualnemedia.pl



