Cenzorskie zapędy rządu. Sieć zalała wielka fala krytyki
Cenzorskie zapędy rządu wywołały falę krytyki. "W zaciszu gabinetów kreślą plan totalnej cenzury", "Wraca Mysia!", "Orwell 2025!","Przerażające"

Nowe pomysły rządu, przywodzące na myśl cenzurę, obficie skomentowali politycy i przedstawiciele życia publicznego w Polsce.
Bez udziału sądu i wiedzy samych internautów prezes UKE ma rozstrzygać, czy zablokować jakieś treści w internecie. To zagrożenie dla wolności słowa – ostrzegają eksperci - podaje dziś „Dziennik Gazeta Prawna”. Według gazety, „resort cyfryzacji dodał do projektu ustawy, która ma wdrażać unijne rozporządzenie – akt o usługach cyfrowych (DSA) – kontrowersyjną procedurę blokowania treści w sieci”. Pomysły rządu w tej sprawie wywołały potężną falę krytyki w mediach społecznościowych.
Dziennik zwraca uwagę, że resort „zrobił to już po przeprowadzeniu konsultacji publicznych, w pierwotnej wersji projektu jej nie było”.
Zgodnie z proponowanymi przepisami prezes Urzędu Komunikacji Elektronicznej może nakazać natychmiastowe zablokowanie treści w internecie, jeśli uzna, że naruszają one czyjeś dobra osobiste, prawa własności intelektualnej lub też wyczerpują znamiona czynu zabronionego, pochwalają go lub nawołują do jego popełnienia. Oceni to w postępowaniu trwającym od 2 do 21 dni – bez sądu i bez udziału osoby, która zamieściła w sieci blokowany wpis
— napisano w artykule.
Proponowana procedura wiąże się z bardzo dużym ryzykiem dla wolności słowa w internecie
— ostrzega cytowany w artykule Konrad Siemaszko, prawnik i koordynator programu Wolność Słowa w Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka.
Przyznaje, że w szczególnie uzasadnionych przypadkach może istnieć potrzeba pilnego zablokowania określonych treści.
Tak daleko idące środki są jednak dopuszczalne tylko w wyjątkowych okolicznościach i zawsze muszą być obudowane odpowiednio silnymi gwarancjami proceduralnymi, mającymi na celu ograniczenie ryzyka arbitralnego i nadmiernie szerokiego stosowania takich kompetencji
— zastrzega.
Komentarze
Nowe pomysły rządu, przywodzące na myśl cenzurę, obficie skomentowali politycy i przedstawiciele życia publicznego w Polsce.
Wpis zablokowany z uwagi na ograniczenia nałożone w Polsce na platformę X, zgodnie z decyzjami ministra cyfryzacji, Krzysztofa Gawkowskiego #ACTA3
— napisał na X Mateusz Morawiecki.
Rządowi marzy się cenzura i to bez wyroku sądu. Trudno o bardziej otwartą demaskację mentalności rządzących i zarazem świadomości ich porażki w usprawnieniu wymiaru sprawiedliwości (bo unikanie sądów w procedurze wynika z braku zdolności sądów do pracy z czymkolwiek w czasie rzeczywistym)
— ocenił Krzysztof Bosak.
Forsują kary więzienia za tzw. mowę nienawiści, dyskutują o zablokowaniu portalu X, a teraz w zaciszu gabinetów kreślą plan totalnej cenzury w Internecie. Odpowiedź musi być jednoznaczna - będziemy bronić wolności słowa. Nie pozwolimy Koalicji 13 grudnia na zniszczenie swobodnej dyskusji i wymiany myśli - dyktatorskich zapędów nie zrealizujecie
— podkreślił Jacek Sasin.
Nie da się tego określić inaczej: rząd chce wprowadzenia ⛔️cenzury internetu⛔️ 🔃 Podajcie dalej. ❗️Wyślijcie znajomym – inaczej się nie dowiedzą: media rządowe i prorządowe będą próbowały to przemilczeć. Jedyny sposób żeby ich zatrzymać to masowy, powszechny sprzeciw!
— zaznaczył Paweł Jabłoński.
Wraca Mysia! Czyli komunistyczny Główny Urząd Kontroli Prasy, Publikacji i Widowisk. Jeśli ktoś liczył, że nie wprowadzą cenzury, niech się teraz w nagrodę uśmiechnie
— oceniła Anita Czerwińska.
Tusk będzie wprowadzał pełnoprawną cenzurę. Zaczęło się od sugestii zamknięcia twittera, ale ta władza boi się jakichkolwiek przejawów wolności informacji. Chcą wyłącznie kontrolowanej przez siebie propagandy
— napisał Radosław Fogiel.
Skandal. Jakie kompetencje ma prezes UKE by kontrować i blokować treści w Internecie?
— pytała Marzena Paczuska.
Ma być cenzura bez Sądu i bez wiedzy autorów. Ten niebezpieczny plan rządu @donaldtusk i @CYFRA_GOV_PL wyprowadzi ludzi na ulicę. Piękny przykład „demokracji walczącej”
— stwierdził Jerzy Polaczek.
Rząd Tuska przygotowuje się do wprowadzenia w Polsce cenzury ‼️⬇️
— ocenił Sebastian Kaleta.
Panie Ministrze @Adbodnar , obywatele widzą cenzurę i dyskryminację
— napisał Bartosz Lewandowski.
No to jedziemy z cenzurą. Przerażające
— skwitował Łukasz Warzecha.
Cooo?! Nakazy blokowania treści w internecie mają być wydawane przez UKE, niemal od razu realizowane, a wszystko to bez udziału sądu i bez wiedzy samego zainteresowanego.🤯
— zaznaczyła Kamila Baranowska.
Orwell 2025!
— napisała Joanna Miziołek.
CZYTAJ TEŻ:
maz/PAP/X/”Dziennik Gazeta Prawna”
