Była gwiazda "Big Brothera" przeprosiła młodzież w SejmieByła gwiazda "Big Brothera" przeprosiła młodzież w Sejmie

Prezenterka i podróżniczka Martyna Wojciechowska wystąpiła w sali plenarnej polskiego parlamentu. Swoje przemówienie skierowała do uczestników tegorocznej edycji „Sejmu Dzieci i Młodzieży”. „Przepraszam. W imieniu swoim i całego swojego pokolenia. Przepraszam za to, że stworzyliśmy świat pełen presji, porównań i algorytmów” – podkreśliła.
XXXII Sejm Dzieci i Młodzieży odbył się wczoraj pod hasłem „Jakimi sprawami żyje dzisiaj młodzież?”. W sejmowych ławach zasiedli nastolatkowie z całej Polski, którzy na jeden dzień mogli sprawdzić się w roli posłów. Poruszenie wywołało także wystąpienie Martyny Wojciechowskiej, znanej prezenterki telewizyjnej, tzw. millenialsom znanej przede wszystkim jako prowadząca pierwszej polskiej edycji reality show „Big Brother”, później kojarzona z programami podróżniczymi o silnym zabarwieniu feministycznym.
Wojciechowska przeprasza młodzież
Tematem wystąpienia Wojciechowskiej było zdrowie psychiczne dzieci i młodzieży – temat bliski prezenterce, która jest także założycielką fundacji UNAWEZA, będącej inicjatorem projektu „Młode Głowy”. Rozpoczęła od przeprosin.
Przepraszam. W imieniu swoim i całego swojego pokolenia. Przepraszam za to, że stworzyliśmy świat pełen presji, porównań i algorytmów. Przepraszam, że zamiast pytać, czego naprawdę potrzebujecie, często dajemy wam gotowe odpowiedzi. I że czasem wymagamy od was więcej, niż sami potrafimy udźwignąć. To czas, kiedy my, dorośli, musimy wziąć za to odpowiedzialność i wprowadzić zmiany takie, które pozwolą wam lepiej żyć
- powiedziała.
Wierzę, że będziecie mieli odwagę pytać, będziecie mieli swoje zdanie, będziecie mówić „nie”, kiedy sytuacja tego będzie wymagała, i nie będziecie się godzić na niesprawiedliwość. Patrzę na was i myślę, że my naprawdę mamy na co czekać. Cała Polska czeka na was i to jest wspaniałe, bo wy jesteście wspaniali. (…) Za moich czasów- wiem, wszyscy nie znosicie tego zdania, sama go nie znosiłam, ale za moich czasów Polska naprawdę była zupełnie inna. Pracowaliśmy ponad miarę, goniliśmy, chcieliśmy wam dać wszystko to, czego sami nie mieliśmy. I nie zatrzymaliśmy się po drodze, żeby zapytać, czy wy tego potrzebujecie. I w ogóle myślę, że my, dorośli, za rzadko was pytamy, jak się czujecie (…) i co dla was jest naprawdę ważne. A to właśnie robimy w fundacji UNAWEZA i w projekcie Młode Głowy
- podkreśliła.
Zaznaczyła, że przemawia dziś przede wszystkim jako mama 18-latki.
Ja obserwuję świat, w jakim dorastacie i wiele rzeczy w tym świecie mi się nie podoba, i wiele rzeczy chcę zmienić. Choćby to, że pewne słowa - a sami to podkreślacie w rozmowach, które mam z wami - za rzadko niektóre słowa słyszycie od dorosłych i dlatego dziś chcę wam je powiedzieć bardzo głośno i bardzo wyraźnie Po pierwsze jesteście wystarczający. Jesteście wystarczający tacy, jacy jesteście teraz, dzisiaj. Nie wtedy, kiedy dostaniecie jakąś ocenę w szkole. Nie wtedy, kiedy dostaniecie się na konkretne studia czy będziecie wyglądać jak ktoś z Instagrama, bo mam dla was wiadomość: na Instagramie to nie jest prawdziwe życie
- podkreśliła prezenterka telewizyjna.
To wystąpienie, choć porusza ważny temat, jest o tyle ciekawe, że sama uczestniczyła i firmowała swoją twarzą projekt, choć opierający się na podglądactwie, to jednak przedstawiający nieprawdziwe życie konkretnych ludzi. Po latach jedna z uczestniczek pierwszego polskiego „Big Brothera” wspominała, że celowo w taki sposób montowano materiał z sękocińskiego domu, żeby pokazać ją jako „głupiutką” dziewczynę. W przypadku pozostałych mieszkańców również da się wyraźnie dostrzec, że zostali wtłoczeni w określone role. Uczestników pokazywano w różnych sytuacjach, także krępujących czy upokarzających dla nich, w dodatku mieszkańcy domu Wielkiego Brata wzajemnie nominowali się do wykluczenia z zabawy, a widzowie mieli za pomocą sms-ów głosować, kto powinien opuścić dom. Panowie chętnie oceniali urodę i fizyczność uczestniczek. Można śmiało powiedzieć, że był to „instagram” swoich czasów i również w jakimś stopniu wpłynął na życie młodych ludzi i ich sposób postrzegania siebie. Tym bardziej, że programy typu reality show miały stać się w pewnym momencie jedną z przepustek do sławy, choć w praktyce różnie z tym bywało i w pamięci Polaków zapisało się tylko kilkoro uczestników pierwszej edycji.
Macie prawo nie wiedzieć Macie prawo błądzić. Macie prawo przede wszystkim popełniać błędy. Ja też popełniłam błędów w moim życiu bardzo wiele
-powiedziała Martyna Wojciechowska. Ciekawe, czy również wspomniany powyżej element kariery uważa za swój błąd – nie jest to złośliwość, lecz refleksja.
"Wstyd!"
Inicjatorka projektu Młode Głowy zwróciła przy tym uwagę, że za przyszłość młodzieży odpowiadają nie tylko ich rodziny i szkoły, ale również politycy na szczytach władzy.
Żeby ten świat mógł się stać lepszym miejscem, potrzebujemy zaangażowanych i mądrych polityków i polityczek. Spotykamy się dzisiaj w wyjątkowym miejscu. W sali sejmowej. To miejsce powinno być symbolem rozmowy, współpracy i szukania rozwiązań. A wy od najmłodszych lat jesteście świadkami, jak politycy obrzucają się błotem, wręcz na siebie szczekają i zapominają o człowieku. Wstyd! Jaki to jest dla was przykład? Jak możemy oczekiwać od was szacunku, empatii i umiejętności rozmowy?
- pytała.
Zabrała głos także w sprawie niedawnych ataków nożowników w polskich szkołach. Przypomnijmy, że sprawcami wszystkich tych ataków byli ludzie bardzo młodzi, niekiedy wręcz jeszcze dzieci (jak w przypadku podstawówki w Leszczydole-Nowinach).
Możecie czuć strach możecie czuć złość i bezradność I ja też to czuję Odpowiedzią na przemoc muszą być skuteczne interwencje ale przede wszystkim więcej uważności i jeszcze więcej człowieczeństwa. Nie oznacza to braku odpowiedzialności. Jesteśmy to winni oczywiście ofiarom i ich rodzinom, ale wiem, jestem pewna: żadne dziecko nie rodzi się z gruntu złe. Żadne. Dlatego reagujmy i nie bagatelizujmy sygnałów
- powiedziała.
Zmieniając życie choćby jednego człowieka, pamiętajcie, że zmieniamy świat. To może być wasza koleżanka z ławki, może ktoś, kogo dziś poznaliście. To może być ktoś, kogo nie znacie i kogo mijacie na ulicy
- dodała.
Odwaga nie polega na tym, że się nie boimy. Odwaga polega na tym, że próbujemy nawet wtedy, kiedy się boimy. Każdy z nas ma prawo się bać. (...) Bądźcie dla siebie dobrzy. Pozwólcie sobie i innym na błędy
- podkreśliła.
Pierwsza Pomoc dla Zdrowia Psychicznego
Martyna Wojciechowska podkreśliła, że ma pewne marzenie:
Przeszkolenie całej Polski z Pierwszej Pomocy dla Zdrowia Psychicznego, która jest tak samo ważna jak pierwsza pomoc przedmedyczna.
To trzy proste kroki: popatrz — zauważ zmianę w czyimś zachowaniu, posłuchaj — empatycznie, uważnie, nie oceniaj i nie dawaj rad nieproszony oraz połącz z odpowiednią pomocą
- wyjaśniła dalej.
Rozmawiajcie o swoich problemach. Rozmawiajcie z rodzicami, chociaż wiem, mam świadomość, że nie zawsze rodzice są źródłem wsparcia, ale zawsze się znajdzie ktoś, kto was wysłucha. To może być bardzo nieoczywista osoba. To może być przyjaciółka, nauczyciel. (…) To może być sąsiadka, to może być trener. Więc bądźcie uważni. Bądźcie uważni na siebie na to co przeżywacie, czego doświadczacie. I bądźcie uważni na innych. Jeśli ktoś przeżywa coś trudnego to nie zostawiajcie go. Nawet minuta rozmowy może uratować komuś życie
- podkreśliła.
Cóż, niezależnie czy zgadzamy się z poglądami pani Martyny Wojciechowskiej i akceptujemy wszystkie formy jej działalności – także takie, o których już tu wspominaliśmy - czy też nie, warto docenić, że ktoś w polskim Sejmie mówił o problemach młodych ludzi bez propagandy politycznej.
aja/źr. wPolityce.pl, za: sejm.gov.pl
Jak wesprzeć telewizję wPolsce24?
Zachęcamy do:
• dokonywania wpłat przez stronę wesprzyj.wpolsce24.tv
• lub przekazania darowizny bezpośrednio na rachunek bankowy: 69 1020 4900 0000 8202 3036 2577 (odbiorca: Fratria SA, tytuł przelewu: Darowizna)
• oglądania wPolsce24 jak najczęściej i jak najdłużej
• mówienia o nas innym, żeby telewizja wPolsce24 zyskiwała coraz więcej wiernych Widzów
Przetwarzamy dane osobowe Darczyńców zgodnie z informacją w linku.
