Absurd! Kłamała o panu Piotrze, a neo-TVP robi z niej ofiaręAbsurd! Kłamała o panu Piotrze, a neo-TVP robi z niej ofiarę

FacebookTwitter

Joanna Mąkosa nazwała Piotra W. „nożownikiem”, łącząc go z atakiem na policjantkę. Gdy wyszło na jaw, że informacja była nieprawdziwa, dziennikarka i neo-TVP zaczęły mówić o błędzie PAP oraz fali hejtu. Próżno jednak szukać przeprosin.

Kilka dni temu dziennikarka neo-TVP Joanna Mąkosa oskarżyła uczestnika manifestacji w obronie Trybunału Konstytucyjnego o atak nożem.

A teraz tragiczna informacja ze stolicy. Policjantka została ranna w starciu z nożownikiem

– wypaliła.

Problem polega na tym, że to nieprawda. Nawet gdyby uznać, że to Piotr W. był napastnikiem, a nie ofiarą – co wydaje się wątpliwe – nie zmienia to faktu, że nie ma podstaw, by nazywać go „nożownikiem”, który ranił policjantkę.

Obrona neo-TVP

Mimo to neo-TVP próbuje uciszyć krytykę pod adresem dziennikarki, która nie zachowała należytej staranności i rzetelności. Zamiast przeprosić za pomówienie, stacja odgraża się i próbuje zamknąć usta krytykom.

Od piątku obserwujemy falę gróźb karalnych wobec naszej prezenterki Joanny Mąkosy. Wszystkie ich przejawy są właśnie zabezpieczane i zostaną zgłoszone właściwym służbom. Oddzielamy je oczywiście od krytyki

– stwierdziło neo-TVP.

Zgłosimy w poniedziałek odpowiednim służbom wszystkie deklaracje popełnienia przestępstw wobec Joanny Mąkosy i jej rodziny, a także innych pracowników TVP INFO, wobec których te groźby padają. Telewizja Polska zapewni wszelkie możliwe wsparcie wszystkim naszym pracownikom, którzy staną się ofiarami gróźb w związku z wykonywaną przez siebie pracą. Nie damy się zastraszyć. Obawiać powinni się natomiast ludzie dopuszczający się tych przestępstw

– dodano.

Przeprosin brak 

Sama Joanna Mąkosa próbowała bronić się przed zarzutem podania nieprawdziwej informacji, zasłaniając się błędem Polskiej Agencji 

Po wydarzeniach przy Trybunale Konstytucyjnym pod adresem dziennikarzy PAP padają obelgi i oskarżenia o świadome manipulowanie informacjami. Błąd rzeczywiście się zdarzył. Nie daje to jednak nikomu prawa do obrażania ludzi i przypisywania im intencji, na które nie ma żadnych dowodów. Wczorajsza depesza w serwisie agencyjnym PAP od początku była prawidłowa. Błąd popełnił dziennikarz dyżurny, redagując tytuł na PAP i wpis na X. Niesłusznie powiązał atak na policjantkę z nożem znalezionym przy zatrzymanym. Tytuł poprawiliśmy, wpis usunęliśmy. Za ten błąd przepraszamy. Nie będziemy jednak godzić się na wykorzystywanie go do bezpodstawnych oskarżeń i personalnych ataków na dziennikarzy PAP. To ludzie, którzy uczciwie i rzetelnie wykonują swoją pracę. Apelujemy o zaprzestanie hejtu i obrażania naszych dziennikarzy

– przekonywała PAP.

Błędu nie widzi

Makąsa swojego błędu jednak w tym nie widzi. Winny według niej jest tylko PAP, chociaż w istocie to dziennikarz powinien weryfikować przekazywane informacje a nie je bezrefleksyjnie podawać.

Nieprecyzyjna informacja dotycząca „nożownika”, która pojawiła się na antenie TVP wynikała m.in. z błędnych depesz agencyjnych. Pomyłki się zdążają, ale nie ma zgody na obrzydliwy hejt dotyczący mnie i mojej rodziny

- stwierdziła.

I oczywiście - pomyłki się zdarzają, ale oskarżenie kogoś o bycie "nożownikiem" to trochę więcej niż "nieprecyzyjna informacja". 

as/źr. wPolityce.pl za  X 

FacebookTwitter

Czekamy na Wasze maile z uwagami i komentarzami: [email protected]. Dołącz do naszej społeczności, wykup dostęp do STREFY PREMIUM. Subskrybuj
To najlepsza forma wsparcia naszych mediów.

Redaktor Naczelny:
Łukasz Wróblewski
Zespół:
Joanna Jaszczuk, Adam Kacprzak, Tomasz Karpowicz, Robert Knap, Adam Stankiewicz, Kamil Kwiatek, Natalia Wierzbicka, Adrian Siwek, Adam Bąkowski, Sławomir Cedzyński.
Autorzy:
Wojciech Biedroń, Jacek Karnowski, Marzena Nykiel, Goran Andrijanić, Marek Budzisz, Jerzy Jachowicz, Grzegorz Górny, Aleksandra Jakubowska, Stanisław Janecki, Dorota Łosiewicz, Dariusz Matuszak, Andrzej Potocki, Marek Pyza, Aleksandra Rybińska, Marcin Wikło, Piotr Gursztyn, Jerzy Szmit.