Wiele mediów zachodnich w pocie czoła pracuje na własną niewiarygodność

Fot. Haxorjoe/GFDL/CC/Wikimedia Commons
Fot. Haxorjoe/GFDL/CC/Wikimedia Commons

Lektura zachodnich gazet uchodzących za poważne, takich jak „Der Spiegel” czy „New York Times”, może polskiego czytelnika wprawić w osłupienie. Dowie się z nich mianowicie, że w naszym kraju panuje reżim faszystowski lub bolszewicki i nagminnie łamane są wszelkie prawa człowieka.

Skala kłamstw, manipulacji i przeinaczeń w doniesieniach z Polski jest tak wielka, że przekracza margines zwykłego błędu dziennikarskiego. To wręcz tworzenie równoległej rzeczywistości wirtualnej, mającej coraz mniej punktów stycznych ze światem realnym.

Liczba załganych korespondencji z Warszawy każe zastanowić się nad wiarygodnością największych mediów na Zachodzie. Bo jeśli obraz Polski na ich szpaltach jest całkowicie nieprawdziwy, to jaką mamy gwarancję, że prawdziwy jest obraz choćby Unii Europejskiej, Węgier, Grecji, islamu, terroryzmu, uchodźców, globalnego ocieplenia, Angeli Merkel, Viktora Orbána, Baracka Obamy czy jakiegokolwiek tematu, o którym piszą te gazety? Powiedzmy sobie szczerze: nie ma żadnej gwarancji, bo trudno uznać za wiarygodne medium, które nagminnie tak jawnie kłamie. Rozsądek podpowiada raczej, by za grosz nie wierzyć w prawdziwość żadnego słowa, które pojawia się na ich łamach.

Czytaj dalej na następnej stronie ===>

12
następna strona »

Autor

Wiadomości Google

Kliknij Obserwuj i bądź na bieżąco!

Studio TV

W tym miejscu za chwilę pojawią się komentarze...